wtf

Londyński wieżowiec smaży samochody

W 1923 roku austriacko-niemiecki pionier techniki rakietowej zaproponował stworzenie kosmicznego lustra, które służyć miało do celów pokojowych takich jak na przykład doświetlanie pół uprawnych. Po dojściu Hitlera do władzy pomysł został odkurzony, jednak naziści dość szybko doszli do wniosku, że nie posiadają technologii potrzebnej do tego by zbudować taką broń. I bardzo dobrze, ponieważ moc skoncentrowanych promieni słonecznych może być ogromna. Niedawno przekonał się o tym pewien właściciel Jaguara XJ.

Pod adresem 20 Fenchurch Street powstaje w Londynie wieżowiec. Z powodu nietypowego kształtu, miejscowi nazywają go The Walkie-Talkie lub The Pint. Jednak jego podobieństwo do przedmiotów codziennego użytku nie jest aż tak istotne jak fakt, że z powodu swojego nietypowego kształtu, wieżowiec ten sprawia zagrożenie dla swojego otoczenia. Dlaczego? Na przykład ostatnio udało mu się usmażyć samochód.

Problemy zaczęły się gdy robotnicy zaczęli instalować okna. Okazuje się, o czym boleśnie przekonał się właściciel Jaguara, że przez taki a nie inny kształt budynku, promienie słoneczne, odbijane przez jego szyby, skupiają się w kilku miejscach w okolicy. Na jednym z takich “gorących krzeseł” zaparkował swój samochód Martin Lindsay i udał się na spotkanie biznesowe. Wrócił po dwóch godzinach by dowiedzieć się, że odbite przez wieżowiec światło, stopiło większość plastykowych elementów Jaguara, który nie nadawał się już do jazdy.

 

Nie jest to pierwszy taki przypadek. Podobna historia przytrafiła się w minioną środę pewnemu właścicielowi vana jednak dopiero teraz władze postanowiły przyjrzeć się tej sprawie. Do czasu zakończenia śledztwa miejsca parkingowe, na których skupia się najwięcej promieni słonecznych zostały odgrodzone.

Tymczasem wieżowiec dorobił się nowej nazwy – Walkie Scorchie.

Zdjęcie: Flickr/David Holt London


podobne treści