newssmartfonyWiadomość główna

LG Optimus G – nowy król Androidów?

No i cóż – stało się. Po kilku tygodniach oczekiwania i budowania ogólnego napięcia  - LG pokazało wreszcie nowego, bardzo mocnego smartfona o dumnym kryptonimie Optimus G. Stety, niestety – obyło się bez większych niespodzianek. Poznajcie potencjalnego króla Androidów.

Co tu dużo mówić – wycieki, być może kontrolowane, którymi w ostatnich dniach i tygodniach karmili nas anonimowi donosiciele znalazły całkowite odzwierciedlenie w rzeczywistości. Optimus G dysponuje opartym na architekturze Krait, czterordzeniowym procesorem Qualcomm Snapdragon S4 Pro (1,5 GHz z GPU Adreno 320), 4,7-calowym ekranem True HD IPS (720p), układem graficznym Adreno 320, 13-megapikselową kamerą, modułem LTE, NFC, USB (2.0 z obsługą MHL), 2 GB-ami RAM-u i pracuje pod kontrolą prawie najnowszego Androida 4.0 Ice Cream Sandwich (o aktualizacji do Androida 4.1 Jelly Bean nie wiadomo na razie nic konkretnego – ma się ponoć ukazać jeszcze w tym roku). Zgrabną całość zamknięto w obudowie o wymiarach 131.9 x 68.9 x 8.45 mm i wadze 145 gramów.

Ciekawym dodatkiem w wyposażeniu Optimusa G są jego – podobno bardzo użyteczne i innowacyjne – funkcje, jak np. umożliwiająca pracę na dwóch autonomicznych ekranach funkcja QSlide i pozwalająca na robienie zdjęć z pomocą komend głosowych funkcja Cheese Shutter. To oczywiście nie wszystko, cały arsenał nowości składa się z jeszcze kilku całkiem interesujących pozycji (np. funkcji QuickMemo, która umożliwia dodawanie na świeże zrzuty ekranu własnych bazgrołów i notatek).

Pierwsze testy potwierdziły to z czego zdawaliśmy sobie sprawę już od dawna. No, a może nie tyle zdawaliśmy sobie sprawę, co – słusznie zresztą – przypuszczaliśmy. Optimus G to w tej chwili jeden z najbardziej wydajnych smartfonów świata (być może nawet najbardziej wydajny, nie licząc tylko średniawego działania jego przeglądarki internetowej). Potwierdza to większość z testów, których rezultaty możecie zobaczyć poniżej, w galerii zdjęć (zdecydowanie najgorzej wypadły testy „przeglądarkowe” – kto wie, być może w praktyce ważniejsze od potężnego procesora Qualcommu).

Chyba najbardziej widocznymi wadami konstrukcji Optimusa G – poza brakiem Androida 4.1 Jelly Bean – są: brak slotu na karty microSD (32 GB-y pamięci wewnętrznej mogą okazać się niewystarczające dla wielu osób) i brak możliwości swobodnego wyjęcia lub zastąpienia 2100 mAh akumulatora telefonu. I choć rzecz jasna nie są to wady całkowicie dyskredytujące go w oczach potencjalnych nabywców – z całą pewnością nie spodobają się ich całkiem sporemu gronu. Co ciekawe, tylni panel urządzenia wykonano ze specjalnego… szkła.

LG Optimus G ma pojawić się na naszym kontynencie już w październiku. Zgodnie z oczekiwaniami – jego cena ma ponoć wynosić około 600 euro. Jak myślicie – mocny procesor wystarczy by podbić nasz rynek?

[The Android Cop, Android Central]


podobne treści