newstablety

LG G-Slate: dwurdzeniowe cacko z wyświetlaczem i kamerką 3D

Czyżby kolejny po Motoroli Xoom „zabójca iPada”? Na to wygląda! Nie ma osoby, na której specyfikacje tabletu od LG nie zrobią sporego wrażenia.

Tablet LG G-Slate został wyposażony w Plaster Miodu, czyli Androida w wersji 3.0, 8,9-calowy ekran, na którym możliwe jest wyświetlenie obrazu w jakości 720p i trzech wymiarach oraz przesłanie go (również w 3D) w 1080p na ekran telewizora dzięki obecności dwurdzeniowej platformy Tegra 2. Warto wspomnieć, że aby zobaczyć trzeci wymiar na ekranie G-Slate’a, trzeba będzie założyć okulary na nos.

LG G-Slate: A Dual-Core, Android Honeycomb Tablet With a 3D Display

Widzicie te dwa punkty w górnej części obudowy? To dzięki nim tablet będzie w stanie rejestrować filmy w 3D i jakości 1080p. Przednia kamerka o rozdzielczości 2-megapikseli umożliwi prowadzenie wideorozmów, a 32GB miejsca na dysku wystarczy, aby pomieścić na nim nasze ulubione filmy.

Nie znana jest jeszcze cena ani dzień premiery tabletu wyposażonego w żyroskop i przyspieszeniomierz – LG podało jedynie, że trafi on na rynek na wiosnę. Patrząc na prognozy pogody myślę, że nie stanie się to zbyt prędko.


podobne treści


  • suprboar

    przyśpieszeniomierz – dalej się upieram, przy użyciu słowa akcelerometr :)

  • Michał Szabłowski

    Jeśli znajdzie się jeszcze 9 malkontentów to obiecuję, że napiszę do pana profesora Miodka w tej sprawie :-)

  • suprboar

    Dobra :) A wracając do głównego wątku to sprzęcik fajny, ładny ale 3D nie kręci mnie w tego typu urządzeniach,

  • devilsky

    Też obstawiam akcelerometr ;)

  • Anonim

    jesteśmy w Polsce, więc przyspieszeniomierz!!

  • Anonim

    i ku ścisłości piszemy „przyspieszeniomierz”, a nie „przyśpieszeniomierz” ;)

  • Michał Szabłowski

    2:2 dla akcelerometru :-)

  • Michał Szabłowski

    No to mamy remis- 2:2 :-)

  • naszczescie1

    dlaczego ten jegomosc komentujacy sprzet Apple za kazdym mozliwym razem wykazuje sie kompleksem iphona/ipada/macbookaira itd.
    kup sobie w koncu bo zaklinanie rzeczywistosci na niewiele sie zdaje.