Wiadomości promowanewynalazki

Latarka na ciepło ludzkiego ciała czyli genialny wynalazek nastolatki

Kiedy człowiek ma piętnaście lat zazwyczaj chodzi do szkoły w celach czysto rozrywkowych, spotkać się ze znajomymi. A można było przykładać się bardziej do nauki i już w tym wieku zająć się konstruowaniem przełomowych wynalazków. Tak jak piętnastoletnia Ann Makosinski, która skonstruowała latarkę, której do działania wystarczy ciepło ludzkiej ręki.

Żadnych akumulatorów czy baterii słonecznych – tylko ciepło generowane przez człowieka. Jak to możliwe? Makosinski, jak sama przyznaje, jest bardzo zainteresowana ideą wykorzystywania energii, o której zazwyczaj zapominamy.

Efektem jej zainteresowania jest latarka. Do działania wykorzystuje ona zjawisko termoelektryczne, dzięki któremu prąd elektryczny powstaje gdy półprzewodniki znajdują się w różnych temperaturach. Człowiek, trzymając latarkę w dłoni, ogrzewa ją z jednej strony, natomiast wnętrze latarki jest puste i chłodzone przez zimne powietrze. W rezultacie powstaje prąd elektryczny, który nie jest duży, ale wystarczy do tego, by zapalić trzy diody LED. Genialne w swojej prostocie.

Części potrzebne do skonstruowania latarki kosztowały ją całe 26 dolarów, ale jeśli dzięki temu uda jej się wygrać pierwszą nagrodę w Google Science Fair, którą stanowi stypendium na 50 tysięcy dolarów, wydatek się opłaci. Nie wspominając już o potencjalnych przychodach ze sprzedaży latarek tego typu, jeśli nastolatka szybko opatentuje swój wynalazek i znajdzie sposób na wdrożenie ich do masowej produkcji.


podobne treści