naukanews

Lasery dążą do samozniszczenia

Kolejna generacja laserów może okazać się ostatnią. Dlaczego?
Technologia zbliża się do progu, powyżej którego energia wytwarzana
przez lasery zamieni się w materię. Wiecie, E = mc².

Nie znaczy to, że z lasera wyskoczy nagrzana kulka substancji stałej, tylko że urządzenie wybuchnie: „Bardzo silne światło lasera sprawia, że fotony z wielką prędkością uderzają w elektrony i mogą się łączyć, tworząc materię. Substancja tworzona przy użyciu tak olbrzymiej energii może wydzielać fotony, które poruszają się z taką prędkością, że tworzą własną materię. Efekt domina może osiągnąć moc lasera, co będzie skutkować jego zniszczeniem.”

Co to oznacza dla nauki, dopiero się przekonamy. Na razie w ramach projektu UE budowany będzie Extreme Light Infrastructure, czyli laser o mocy 200 petawatów. A potem trzeba go będzie przetestować na innej planecie. [Jason Chen/giz, Physics Buzz, Pop Sci]


podobne treści


  • a

    oki – nie kumam – to co sie stanie – laser wybuchnie – jak to co za problem – bum i po krzyku

    ze sie materia stworzy? i co za problem?

  • jaroch

    nie rusza Cie ilosc energii przenoszona przez fotony, ktore potrafia „z niczego” utworzyc „coś” ?!

  • Anonim

    dostaniemy więc drukarkę laserową którą można wydrukowac np. kanapkę z kurczakiem :) albo kopie Angeliny Jolie :P

  • kindof

    chyba nie masz pojęcia jak wygląda eksplozja lasera, wyobraż sobie wybuch bomby nuklearnej w której zniszczenia dokonuje energia o masie zaledwie jednocentówki.
    A teraz pomyśl o 200petawatowym laserze który mocą przewyższa ilość energii marnowanej w każdej chwili w całej europie.
    I teraz wyobraź sobie gdy nagle taka ilość energii zostaje zamieniona w materię powodując eksplozję kryształu którego sieć krystaliczna rozrywając się emituje wysokoenergetyczną falę elektromagnetyczną która pędząc z prędkością światła rozrywa wszelkie wiązania międzyatomowe rozgrzewając otoczenie do temperatur panujących wewnątrz słońca.
    Nawet jeśli fala zostanie stłumiona po przebyciu kilu tysięcy kilometrów, to wyrwa w skorupie ziemskiej zaburzy całkowicie stabilność planety która może się nawet rozpęknąć czyniąc niemałe zamieszanie w całym układzie słonecznym. Pomijam już to że wszelkie życie na ziemi po prostu przestaje istnieć.
    A żeby tego było mało, istnieje ryzyko że odłamki eksplodującej ziemi wpadną w lot kolizyjny z innymi planetami.
    Jednak nauka jest na tyle interesującą dziedziną życia że warto spróbować.

  • Anonim

    Jak obstawiacie, kto zrobi pierwsza bombe laserowa? Ja obstawiam Samsunga :D

  • dasza

    „…może wydzielać fotony, które poruszają się z taką prędkością, że…”

    A ja naiwny myslalem do tej pory, ze fotony poruszaje sie z zawsze ze stala predkoscia: swiatla. Z artykulu jasno wynika, ze w takim laserze mozna fotony jeszcze bardziej przyspieszyc. Ciekawe co na to Einstein?