naukanews

Łapie cię choroba? Spluń na ekran smartfona i dowiedz się, która

Nie należę do osób, które przeziębienie, ból gardła lub głowy leczyłyby w inny sposób niż litrami gorącej herbaty z miodem i cytryną. Ucieszyłbym się jednak, gdybym przynajmniej mógł się upewnić, co mi dolega. Możliwe, że niebawem mój telefon mi to powie.

Drużyna naukowców z mieszczącego się w Daejeon uniwersytetu KAIST – Korea Advanced Institute for Science and Technology – twierdzą, że ekrany dotykowe mogłyby zastąpić używane do tej pory urządzenia niezbędne do wykonania badania krwi, moczu i innych prac laboratoryjnych.

New Scientist opisuje pomysł jajogłowych Koreańczyków, według których większość wykorzystywanych przez nas obecnie pojemnościowych ekranów dotykowych jest na tyle precyzyjna, że mogłaby posłużyć nie tylko do przetwarzania dotknięć palca, lecz również do analizowania na przykład śliny.

Do tej pory naukowcom z KAIST udało się stwierdzić obecność paskudnej choroby wenerycznej o nazwie chlamydiana na ekranie dotykowym wielkości tego, który montowany jest w iPhonach.

Rozszerzenie funkcjonalności naszych telefonów z pewnością spowoduje wzrost sprzedaży najróżniejszych ściereczek do kilkucalowych ekranów – w końcu żaden z Czytelników nie chciałby po takim badaniu dotykać twarzą zarazków. [New Scientist; zdjęcie: cdgillman]

podobne treści

  • Admin

    „dotykać twarzą zarazek” – wtf ?

  • Michał Szabłowski

    @Admin (dobre sobie;) : chyba zdarzyło Ci się rozmawiać z telefonem przytkniętym do twarzy?

  • adsdsa

    Chodziło mu oto że mówi i pisze się „zarazków”, zarazek nawet głupio brzmi.

  • arekabat

    „na ekranie dotykowym wielkości tego, który montowany jest w iPhonach” no normalnie nie wytrzymali byście gdyby w w artykule nie pojawił się iPhone, przecież nie tylko iPhone ma ekran tej wielkości (chociaż nie wiem co tu wielkość ma do rzeczy) a jakoś porównanie musiało być właśnie z iShitem.

  • yackal

    sie czepiacie juz wszystkiego w tych komentarzach. Jak wam sie nie podoba to zmiencie serwis.