newssztuka

Lampy ze śmieci kosztują tysiące

Z paskudnych śmieci można wyczarować piękne przedmioty. Wystarczy umieć dobrać elementy i je sprytnie poskładać. Cory Barkman tworzy z nikomu niepotrzebnych odpadów lampy, które śmiało mogłyby się znaleźć w sypialni Frankensteina.

Barkman opowiada, że przeszukuje złomowiska i od razu dostrzega elementy, które mogą posłużyć do stworzenia lampy. Zaczyna od jednej części, a potem szuka pozostałych, które mogłyby dopełnić konstrukcję, by powstała retro lampa. Każda z nich jest zatem inna, ale można dostrzec charakterystyczny styl autora: steampunkowo-thillerowy.

Cena „złomu” od 1,2 do 25 tysięcy dolarów. Wiecie, to w końcu dzieła sztuki.

[Brian Barrett/giz, Cory Barkman, Randommization]


podobne treści