wynalazki

Kto powiedział, że proteza musi wyglądać jak ludzka ręka?

Od ery haków zastępujących stracone dłonie minęło już na szczęście sporo czasu, teraz projektanci protez starają się jak najlepiej odwzorować działanie i wygląd ludzkiej kończyny. Takie podejście, na pierwszy rzut oka, wydaje się jak najbardziej słuszne, ale czy na pewno jest najbardziej efektywne? Japońscy naukowcy postanowili to sprawdzić i skonstruowali protezę wyposażoną jedynie w trzy place.

Opracowana przez naukowców z szeregu japońskich agencji badawczych proteza przedramienia, znacząco różni się od tego, o czym zwykle informujemy. Przede wszystkim nie stara się ona naśladować działania ludzkiej ręki – Japończycy postawili na maksymalne uproszczenie całego mechanizmu, przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnie dużej swobody ruchu. Rezultatem jest proteza wyposażona jedynie w trzy palce, której „nadgarstek” przypomina raczej przemysłowy manipulator. Ale działa. I, jak widać na powyższym nagraniu, działa całkiem nieźle.

Takie podejście do problemu ma wiele zalet. Przede wszystkim uproszczenie konstrukcji protezy znacząco zmniejsza jej koszt, przez co proteza będzie mogła potencjalnie trafić do szerszego grona potrzebujących. Dodatkowo dużo łatwiej jest skoordynować trzy „palce” zamiast pięciu a wykorzystywane do tego celu silniczki zużywają mniej prądu niż w przypadku tradycyjnej protezy, więc ramie, przynajmniej teoretycznie, powinno wytrzymywać dłużej na jednym cyklu ładowania.


podobne treści