naukanews

Księżyc kopie prądem?

Podróże na Księżyc mogą być dużo bardziej niebezpieczne, niż do tej pory sądzono. Najnowsze badania ujawniły bowiem, że niektóre kratery naszego kosmicznego sąsiada mogą kopać prądem. I to całkiem ostro.

Księżyc w ogóle nie jest najprzyjemniejszym miejscem do zamieszkania. Doba trwa tam miesiąc, atmosfery praktycznie nie ma, a temperatura w cieniu może spadać nawet poniżej -240 °C. Do tego wszystko, co znajdzie się na powierzchni ziemskiego satelity, jest narażone na atak promieniowania kosmicznego – silnie naładowanych cząstek, przed którymi Ziemię chroni atmosfera i pole magnetyczne.

Mimo to ludzi wciąż ciągnie do Księżyca. A kratery na biegunach byłyby szczególnie interesujące dla ewentualnych jego mieszkańców, bo kryją zapasy wody. Jednak sięganie po nią może okazać się bardziej niebezpieczne niż korzystanie z umywalek w dworcowej toalecie.

#!#photo2#!#

Jak pokazały najnowsze obliczenia naukowców z NASA, wiejący w kosmosie wiatr słoneczny może generować w biegunowych kraterach ładunek statyczny. Napięcie na granicy krateru może sięgać nawet kilkuset woltów.

Wiatr słoneczny to strumień naładowanych cząstek – ujemnych elektronów i dodatnich jonów, stale wydmuchiwanych przez Słońce w przestrzeń kosmiczną. Jak wykazały obliczenia, jeśli taki wiatr wieje równolegle do powierzchni Księżyca, cięższe jony gromadzą się na obrzeżach krateru, a lżejsze elektrony mogą wpadać do środka.

Przeciwne ładunki się przyciągają, co oznacza, że w kraterach może przepływać prąd. Taki ładunek jest w stanie uszkodzić delikatną i skomplikowaną aparaturę sond kosmicznych i skafandrów astronautów.

Dbajmy więc o naszą planetę. Mimo erupcji wulkanów, trzęsień ziemi i innych świństw, do jakich jest zdolna, to wciąż najlepsze miejsce do mieszkania. [NASA Lunar Sciene Institute, Universe Today]

Zdjęcie: NASA

Film NASA, wyjaśniający to zjawisko, można znaleźć tutaj.


podobne treści