news

Kropla uderzająca w taflę wody w ekstremalnym slow motion

Na przykładzie kropli wody najlepiej widać, że codzienne zdarzenia
sfilmowane w ekstremalnie zwolnionym tempie nabierają epickiego wymiaru. Utrwalane z częstotliwością 10 tysięcy klatek na sekundę zjawiska okazują się wyglądać zupełnie inaczej, niż nam się wydaje. Cóż – nasze oko jest zbyt powolne.

Gdy kropla styka się z taflą wody, nie ginie w niej natychmiast. Podrywa mniejszą kropelkę, która wraca do wody i podrywa jeszcze mniejszą kropelkę i tak kilka razy, zanim wreszcie tafla wody się zamyka. Naukowcy nazywają to „ciągiem koalescencji”, aby skomplikowaną nazwą uzasadnić fakt, że sprawiają sobie frajdę, zajmując się podglądaniem kropel wody w czasie pracy. [Best of YouTube, Geekosystem]


podobne treści


  • Anonim

    Piękne!

  • Anonim

    no ale… to żadna nowość, niech pokażą moment w którym ostatna najmniejsza kropelka zaczyna łączyć się powierzchnią wody