news

Kosmiczny fotoradar

Fotoradary przy drogach najwyraźniej już nie wystarczą. Teraz policja chce łapać piratów drogowych z pomocą satelitów. Wszyscy pewnie będą teraz liczyć na chmury…

System SpeedSpike jest właśnie testowany w Londynie. Pracuje inaczej, niż zwykły do tej pory stosowane metody. Aparaty na ziemi zrobią zdjęcie twoich tablic rejestracyjnych, a satelity w przestrzeni kosmicznej zmierzą twoją prędkość na podstawie czasu, jaki zajmie ci przejazd między dwoma punktami. Jeśli więc chcesz poszaleć na drodze, będziesz musiał potem jechać bardzo, bardzo wolno.

Twórcy systemu twierdzą, że zdjęcie tablic rejestracyjnych może być zrobione „w każdych warunkach pogodowych i o każdej porze dnia i nocy”. Stwierdzili też, że system jest tani i łatwy do wdrożenia.

Czyli chmury nic nie pomogą. Pozostaje liczyć na deszcz meteorów. [Brian Barrett/giz, Telegraph UK]


podobne treści


  • Tomek

    ciekawe kiedy u nas będą chcieli to wdrożyć, już widzę jak będą nas przekonywać, że taniej jest wystrzelić satelitę i uruchomić taki system niż zbudować dobre drogi

  • Dawid Krysiak

    Ciekawe ile jeszcze obostrzeń, kar, podatków,opłat i obowiązków nałoży się na kierowców zanim się wkurzą, wyjdą z samochodów i zażądają w zamian za rezygnację z indywidualnego transportu, godziwych warunków transportu publicznego :D

  • gizmodo.pl

    Oj, co to za bzdety. Dwa aparaty na ziemi sfotografują mi tablice, a do policzenia prędkości między nimi potrzebny jest satelita?