news

Kontrola bezpieczeństwa na lotniskach będzie…szorować ręce pasażerom – czyli, czego się nie robi dla bezpieczeństwa

Lubicie przechodzenie przez kontrolę bezpieczeństwa na lotniskach? Zdejmowanie butów, pasków, zegarków, spinek…można mieć tego dość. Mało kto potrafi się tak fachowo przygotowywać do przejścia przez bramki bezpieczeństwa jak bohater ostatniego filmu Jasona Reitmana „W chmurach”, ale to, co władze szykują na obywateli to już zakrawa na żart.

Otóż, jak podaje CNN, pasażerowie będą przechodzili kontrolę dłoni, żeby wykryć ewentualne pozostałości po kontakcie z materiałami wybuchowymi. Dotychczas skanowane były rączki walizek i części bagażu podczas przejazdu przez skanery, ale teraz czas na ręce. Może i to niezłe rozwiązanie, na pewno większość z nas zgodziłaby się bez problemu na kontrolę samych dłoni, zamiast wszelkich pozostałych, jakże kłopotliwych przepraw związanych z wiecznie piszczącymi bramkami. [Adam Frucci na podstawie CNN]


podobne treści