news

Koniec zabawek dodawanych do Happy Meal

Rodzice są bezradni, gdy dzieci domagają się gazetki, jogurtu czy zestawu w restauracji, do których dołączono plastikową zabawkę. Odmowa nabycia towaru z dołączonym „tanim plastikowym szajsem” (Cheap Plastic Crap) wywoła krzyki, a nawet atak histerii.

Amerykanie postanowili położyć kres temu terrorowi. ​Radni kalifornijskiego hrabstwa Santa Clara zabronili w środę
sprzedawania posiłków, do których „gratis” dodawana jest plastikowa
zabawka. Chodzi oczywiście o serwowane także w polskich restauracjach McDonald’s zestawy Happy Meal.

Rodzice twierdzą, że gratisowe zabawki nie wpływają na ich decyzje zakupowe. Sieci fast food odpowiadają na zarzuty o przekupstwo tak: „zabawka to prezent od nas i nie ma na celu nakłaniania dzieci do wywierania nacisku na rodziców”. Tymczasem sondaż przeprowadzony niedawno w Wielkiej Brytanii wśród 8-11 latków dowodzi, że 38% dzieci w tym wieku najbardziej lubi jeść właśnie w restauracjach McDonald’s, ponieważ lubią Happy Meal.

Co ciekawe, zakaz zacznie obowiązywać w hrabstwie, w którym położona jest słynna Dolina Krzemowa oraz Uniwersytet Stanforda. Obejmie tylko około setki restauracji, ale w mediach będzie o nim głośno. Wiecie, kto chodzi do tych restauracji? [Guardian]
#!#photo2#!#


podobne treści


  • kindof

    w sumie dobra rzecz, dzieciak chce zabawkę, ale musi najpierw zjeść niezdrowego burgera, mogliby dodawać zabawkę tylko do sałatek ;)
    To chyba rozsądne wyrobić w dziecku nawyk jedzenia sałatki i ryb, zamiast tłustych przesolonych frytek.
    Aczkolwiek uwielbiam żarcie z maca :D

  • skwaraiza

    głupie gadanie ludzi, którzy nie potrafią wychować dziecka.
    Co to znaczy: odmowa kończy się histerią?? to niech histeryzuje. Z czasem, jak niczego nie osiągnie to przestanie.
    Czy inne rzeczy, które rodzice nie chcą kupować też będą zabronione??