naukanews

Komputer Suzette przekonał eksperta, że rozmawia z człowiekiem

Chatbot Suzette posiadł bardzo ważną, jakże ludzką, cechę – unikania tematów, o których wie niewiele. Oprogramowanie oszukało nawet sędziego, że ma do czynienia nie z robotem, tylko z człowiekiem.

Twórca Suzette, Bruce Wilcox, zdobył tegoroczna Nagrodę Loebnera przyznawaną za stworzenie bota, który potrafi przejść Test Turinga. Chodzi o metodę, którą zaproponował brytyjski matematyk Alan Turing. Polega ona na tym, że człowiek rozmawia na czacie z drugim człowiekiem i z robotem, ale nie wie, który rozmówca to komputer. Jeśli zgadnie prawidłowo, oprogramowanie nie przechodzi testu, ale gdy się pomyli, to znaczy, że program jest znakomity. Na początku pytania są stosunkowo proste i narzucone przez organizatorów (Która godzina? Co jest większe: cytryna czy grejpfrut? O kim rozmawialiśmy wcześniej?). W rundzie finałowej jurorzy mogą sami wymyślać pytania.

Wilcox zadbał o to, by Suzette radziła sobie z rozmowami na różnorodne tematy, z wszystkimi zagadnieniami powiązano reguły odpowiedzi. Oprogramowanie wyposażono także w wiele sposobów radzenia sobie z trudnymi kwestiami i kierowania rozmowy w innym kierunku. Twórca zwycięskiego bota mówi nawet, że „Suzette była pomyślana jako człowiek, nie jako bot”. [Esther Inglis-Arkell/giz, New Scientist]


podobne treści


  • kindof

    chłopakowi brakowało towarzystwa inteligentnej dziewczyny więc postanowił stworzyć jej wirtualny odpowiednik :)