news

Kolejny powód, by nie kupować aparatów Pentax

Długo zastanawiałam się, kto chciałby kupić taką cyfrówkę i wreszcie wpadłam na pewien pomysł. Być może na Pentax K-r Bonnie Pink połasiłby się miłośnik Hello Kitty i militariów w jednej osobie, w dzień po spożyciu i w chwilę po zażyciu. Inna możliwość zwyczajnie nie przychodzi mi do głowy.

Najciekawsze, że to zupełnie poważny japoński produkt w cenie 90 tysięcy jenów (nieco ponad 3 tysiące złotych). [Pentax, CrunchGear]


podobne treści


  • dad

    A mi się podoba!

  • p134

    Jest tak brzydki, że nikt nie będzie chciał go ukraść, więc to ma sens.

  • jedbur7

    a pozatym aparat w takich kolorkach jest świetny do słit foci ^^

  • kafciok

    Podobno kitajce mają świra na punkcie kolorowych aparatów. Poza tym to nie pierwszy kolorowy koszmarek Pentaxa… no niefajny jest ;)

  • rorque

    pentax tylko tak może wywalczyć sobie niszę na rynku, tort już został podzielony pomiędzy nikona, canona i sony.Pytanie tylko kto jest w tej niszy?

  • lestat230

    Ja tam wole pentaxa od śmiesznego sony ale tego powyżej ??? brrrrtt

  • kafciok

    Dobry Pentax nie jest zły – wiem bo mam ;)

  • fjed

    Do rorque: Wiesz tyle co zjesz… ;-)
    Bo gdybyś wiedział wiecej na ten temat to byś głupot nie wypisywał..
    K-x, poprzednik K-r’a dostał nagrodę EISA 2010 za segment entry level, a to jest jego następca równie dobry..
    Zresztą tu, w Polsce nie kupuje się tego co dobre, lecz markę…
    Zobacz sobie na porównanie matryc na:
    http://www.dxomark.com/index.php/eng/Camera-Sensor/Sensor-rankings
    i przestań pie….ć głupoty o niszy..
    Na Zachodzie Pentax jest doceniany, tylko u nas, w kraju z kompleksami wszyscy chcą mieć C i N..
    A co do optyki to Pentax od początku nie zmieniał bagnetu, więc jest bodajże jedyną marką, gdzie można wykorzystać w cyfrze stare, dobre obiektywy do analogów od samego początku ich produkcji..
    Mam Pentaxa i nie zamieniłbym go na żadne plastikowe S, czy tanie body C z Chin..

  • rorque

    jasne jasne, bo jak oglądam zdjęcia reporterów z różnych części świata to same pentaxy oni mają.

  • kafciok

    Oj tam oj tam. Słyszałem taką plotkę, że w fotografii najważniejsze jest to, co znajduje się pomiędzy ziemią a aparatem ;-) A aparat? Przecież to tylko sprzęt – Pentax, Canon, Nikon. Co za różnica :-)

  • peter

    Oj tam, oj tam. Jakby mi go ktoś sprezentował, to wziąłbym z pocałowaniem w rękę.
    Bardzo ciekawy aparat z naprawdę dużymi możliwościami.
    Ma jeszcze jedną zaletę, mógłbym nim robić zdjęcia wyłącznie dla przyjemności, a tak to rodzina i kumpele proszą mnie żeby im robić zdjęcia na ślubie – „bo takie fajne zdjęcia robisz”, głupio odmawiać, a na rodzinie się nie zarobi.
    Pewnie z korpusem w takich kolorkach ksiądz nie wpuściłby mnie do kościoła :-)

  • Dawid Krysiak

    sony nie dotknąłbym kijem z odległości metra. Canon odrzuca mnie brakiem drugiej rolki (w tańszych modelach), Pentax k10d był najbardziej ergonomiczną maszyną z jaką kiedykolwiek pracowałem – po ponad 18 godzinach z aparatem w rękach byłem w stanie jeszcze funkcjonować. Bolączką były wtedy matryce CCD które powyżej 400ISO nie nadawały się już do pracy przy słabym świetle (śluby!). Przeskoczyłem do nikona ale do dziś tęsknię za porządnie wyprofilowanym gripem k10d… Używam do dziś mz-6 i mz-50 bo klisza rządzi! :D

  • kafciok

    @Dawid – k10d mam do tej pory. Po zakupie K-5 nie było już takiego WOW jak po zakupie k10d :) Poza względami ergonomicznymi k10d bardzo ładnie prezentował się z gripem :)

  • Dawid Krysiak

    A no podstawa – mój koń roboczy to był k10d+grip (oryginalny) lampa 540, tamron 17-50/2.8… Przepięknie leżał w ręce, nie używałem paska w ogóle, żadnych zabezpieczeń – nigdy nie było sytuacji by aparat wyślizgiwał się z ręki, żadnych bolących rąk po pracy – teraz pracuję z d200+grip+sb-900 i łapa chce odpaść po paru godzinach…

  • kafciok

    @Dawid – może jakaś siłka, albo co ;) Kiedyś chciałem D200, ale przeszło mi – chociaż to całkiem zgrabna puszka :) Zresztą, to tylko sprzęt… EOT :)

  • rorque

    @dawid trzeba iść na siłkę, albo witaminy brać.Ja mam D200, i często używam z ruskim jupiterem który do najlżejszych nie należy i ręka nie odpada ;)