fotonewssztuka

Kolaże niepolecane cierpiącym na lęk wysokości

Holender Wouter van Buuren wspina się na wieżowce, mosty, słupy elektryczne, dźwigi i inne konstrukcje, z których ma dobry ogląd na okolicę. Potem robi zdjęcia 360-stopniowego widoku i łączy je w kolaże przypominające fotografie wykonane obiektywem szerokokątnym.

Wystarczy zerknąć na kilka przykładów jego prac wykonanych w Holandii, Chinach i Nowym Jorku, by się przekonać, że sprawiają wrażenie przepastnej czeluści. Osoby z lękiem przestrzeni nie powinny oglądać tych miniplanet w zbyt dużym powiększeniu: Jak czytamy na stronie van Buurena, nie jest on tylko fotografem, ale i akrobatą. Dotarcie na miejsce, z którego wykona idealne ujęcia, często wymaga od niego łamania prawa i ryzykowania życia. Jednak to dzięki uzyskanym w ten sposób fotografiom może „położyć świat w naszej dłoni, tworząc panoramy w kształcie globu, które dają złudzenie nieograniczonej widoczności”.

Artysta mówi, że jego zamiarem jest „tworzenie nowej przestrzeni i nowego sposobu jej postrzegania”. Łatwo też zauważyć, że styl jego pracy nawiązuje do popularnego serwisu Google Street View. Chodzi o odwołanie do cyfryzacji sposobu, w jaki widzimy świat.

Jednak najważniejsze dla Holendra są emocje towarzyszące całemu przedsięwzięciu: znajdowaniu lokalizacji, podejmowaniu ryzyka, ekscytacji podczas robienia zdjęć. Nie bez znaczenia jest także przypływ adrenaliny związany z niebezpieczeństwem oraz satysfakcja po ukończeniu projekty z powodzeniem.

Na stronie artysty znajdziemy więcej przykładów prac van Buurena, zaś w amsterdamskiej Galerii Witzenhausen można podziwiać jego dzieła do 4 lutego. [Colossal]

podobne treści