film

Klasyk kina akcji z lat osiemdziesiątych doczeka się reboota

Kultowych produkcji było w tym okresie wiele, jednak zdecydowanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest Predator. Plotki na ten temat krążyły już od dłuższego czasu, jednak teraz The Hollywood Reporter informuje, że jest to już postanowione i zapieczętowane. 20th Century Fox podejmie się przywrócenia do życia opowieści o pozaziemskich drapieżnikach i z zapowiedzi studia można wnioskować, że panowie biorą się za reboot Predatora na poważnie.

Reżyserem nowej wersji klasyku będzie Shane Black. Dlaczego jest to ważna informacja? Nie dość, że Black był scenarzystą Zabójczej broni i Łowców potworów, które również zalicza się do bardziej rozpoznawalnych produkcji tamtych czasów, to jeszcze John Davis, Joel Silver i Lawrence Gordon – producenci oryginału z 1987 roku – powracają na piastowane poprzednio przez siebie stanowiska. Co ciekawe, studio odpowiedzialne za Predatora, wespół z producentami, już przy okazji tworzenia oryginału zgłaszali się kilkukrotnie do Blacka po poprawę scenariusza, jednak ten za każdym razem odmawiał. Zgodził się dopiero na udział w projekcie, gdy zaoferowano mu drobną rolę w filmie – speca od komunikacji i technologii, Ricka Hawkinsa. Dalej nie pomagając przy scenariuszu.

Shane Black napisał ponadto scenariusze i wyreżyserował Kiss Kiss Bang Bang, komedię kryminalną z udziałem Roberta Downey’a Jr., a także inną produkcję, w której aktor gra pierwsze skrzypce – Iron Man 3.

Predator to opowieść o drużynie złożonej z Arnolda Schwarzeneggera, Carla Weathersa i Jesse Ventury z 1987 roku, w której to komandosi są prześladowani przez drapieżnika z kosmosu. Jest to także – obok Terminatora - ten z filmów, które przyniosły światową sławę byłemu już gubernatorowi Kalifornii.

Prace nad rebootem kultowego filmu akcji nadzorować będą Matt Reilly i Ira Napoliello.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści