filmfoto

Kim są tajemniczy panowie ze zdjęcia z R2-D2? Lucasfilm opowiada

Pamiętacie jeszcze zeszłotygodniowego newsa o pojawieniu się zdjęcia z R2-D2? Jak się okazuje, zdjęcie wyraża dużo więcej, niż wydawało się na pierwszy rzut oka. Lucasfilm wyjaśnił, kim są dwaj tajemniczy panowie stojący między reżyserem J.J. Abramsem a prezes firmy, Kathleen Kennedy, jak związany jest robot z najnowszą częścią sagi, oraz kilka innych ciekawostek. Dla przypomnienia, tweet firmy Bad Robot poniżej:

 

Okazuje się, że ta dwójka to Lee Towersey i Oliver Steeples, fani Gwiezdnych Wojen i członkowie Klubu Konstruktorów R2-D2. Tworzą oni w pełni funkcjonalne, całkowicie odpowiadające filmowym oryginałom astrodroidy (takie, jak widać na zdjęciu), a teraz stali się członkami ekipy zajmującej się efektami robotów w Epizodzie VII. Co ciekawe, wcale nie starali się o otrzymanie tych posad.

Tak całą sytuację wyjaśnił Oliver Steeples:

„Wszystko zaczęło się, gdy Kathleen Kennedy zwiedzała obszar zajmowany przez konstruktorów R2-D2 na Celebration Europe [fanowski konwent poświęcony Gwiezdnym Wojnom] w Niemczech. Zgodziła się na zdjęcie z nami, oglądała nasze droidy i bardzo je chwaliła. Powiedziałem, jako żart, że w razie potrzeby, konstruktorzy z Wielkiej Brytanii są dostępni. Kiedy Jason McGatlin, producent, skontaktował się ze mną w sprawie pracy przy filmie, było to z powodu rekomendacji ze strony Kathleen.”

Praca nad utrzymaniem w dobrym stanie wizualnym i funkcjonalnym to nie lada wyzwanie, więc Steeples i Towersey zostali wybrani z powodu ich doświadczenia i „fachowej wiedzy”. Obaj pracowali wcześniej nad reklamami utrzymanymi w klimatach Gwiezdnych Wojen dla angielskiego sklepu Curry’s. Drugi z konstruktorów pewny jest swoich umiejętności:

„Znamy problematykę kręcenia, przygotowania i zapewnienia pełnej sprawności podczas zdjęć. Mamy dobrą znajomość R2-D2, z dużym zapasem części, rysunków, na których możemy się wzorować, a dodatkowo będąc przy procesie tworzenia droida wiemy, jakich potencjalnych problemów musimy unikać.”

„To fascynujące, widzieć cały proces tworzenia Gwiezdnych Wojen: Epizodu VII. Czuję się wyjątkowo, mogąc być w środowisku pracy, w którym właśnie jestem.” Do wypowiedzi Towersey’a, Steeples dodał, że „jest to spełnienie marzeń. Mam nadzieję, że uda się mi spełnić oczekiwania tysięcy konstruktorów R2-D2 na całym świecie, nie wspominając o milionach fanów Gwiezdnych Wojen.”

Nad filmem pracują operator Dan Mindel (Mission: Impossible III, Star TrekW ciemność. Star Trek), scenarzyści Rick Carter (LincolnAvatar, Forrest Gump) i Darren Gliford (NiepamięćTRON: Dziedzictwo), projektant kostiumów Michael Kaplan (W ciemność. Star TrekMission: Impossible III,Podziemny Krąg). Za efekty specjalne odpowiadać będą Chris Corbould (SkyfallMroczny rycerz powstajeIncepcja) i Roger Guyett (W ciemność. Star TrekPiraci z Karaibów: Na krańcu świata,Gwiezdne wojny: Epizod III Zemsta Sithów), a za dźwięk Ben Burtt (LincolnWall-EGwiezdne Wojny: Epizody I-VI), Gary Rydstrom (Park JurajskiSzeregowiec RyanToy StoryMission: Impossible – Ghost Protocol), Matthew Wood (W ciemność. Star TrekMistrzAż poleje się krew). Producentami są Kathleen Kennedy, J.J. Abrams i Bryan Burk, a producenci wykonawczy to Tommy Harper (Mission: Impossible – Ghost ProtocolJack RyanW ciemność. Star Trek) i Jason McGatlin (Przygody Tintina,Wojna Światów). John Williams powraca, by stworzyć ścieżkę dźwiękową do Gwiezdnych Wojen: Epizod VII. Oraz Lee Towersey i Oliver Steeples, oczywiście. Premiera zaplanowana jest na 18 grudnia 2015 roku.

Źródło: starwars.com


podobne treści