news

Kiedy następuje odwrót od Facebooka?

Analitycy z Inside Facebook informują, że globalna liczba użytkowników
Facebooka osiągnęła 687 milionów. Zuckerberg i współpracownicy mają więc
co świętować. Ale gdy przyjrzymy się liczbom z bliska, okazuje się, żę rozpoczął się też niepokojący dla portalu trend.

Spada liczba użytkowników w krajach, w których Facebook zaczynał – w USA z 155,2 do 149,4 miliona. Spadki odnotowano też w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Norwegii, ale to straty rzędu setek tysięcy, nie milionów użytkowników.

Odnotowano też spadek tempa wzrostu globalnej liczby użytkowników. W kwietniu do Facebooka dołączyło 13,9 miliona osób, zaś w maju – już „tylko” 11,8. To mniej niż 20 milionów co miesiąc, czyli średniej z 2010 roku.

Co z planami Zuckerberga, który w lecie ubiegłego roku mówił, że portal osiągnie liczbę miliarda użytkowników?

Ze statystyk wynika, że kiedy liczba użytkowników Facebooka zrównuje się z połową liczby mieszkańców kraju korzystających z Internetu, rozpoczyna się odwrót. Zważywszy, że na świecie ponad 2 miliardy ludzi są online, jest więc możliwe, że portal zgromadzi miliard sympatyków, przynajmniej na pewien czas. Jednak aby tak się stało, szczyt popularności musiałby nastąpić we wszystkich krajach w podobnym czasie, a tak się nie dzieje.

Podczas gdy w niektórych państwach, np. w Brazylii i Meksyku, liczba użytkowników rośnie teraz skokowo, starzy użytkownicy, zamieszkujący kraje najbardziej rozwinięte, odwracają się od portalu. Analitycy uważają, że odwrót tzw. „early adopters” nie wróży dobrze zyskom z reklam.

Istnieje jedna furtka, która ułatwiłaby Facebookowi osiągnięcie ambitnych celów – wejście na rynek chiński. Portal jest tam zakazany od 2008 roku, więc 420 milionów Internautów z Chin zrzesza się na podobnych, ale rodzimych, serwisach społecznościowych. [Guardian, zdjęcie: Getty]


podobne treści


  • qw

    Taki los znudziło się , ja skasowałem konto z FB po 3 miesiącach , niczym się to nieróżni od naszej klasy , bezsensowne dysputy o niczym , polityczne przepychanki , lansik , sweet focie , zmęczyłem się i nie mogę wiecej fejsbuczyć szkoda czasu :P

  • niemam

    A ja nie mam i mieć nie będę tam konta. Jeśli już korzystam z takich wynalazków to z naszej rodzimej nk, na którą i tak zaglądam raz w miesiącu. Nie rozumiem ciot, które się wzniecają jak na konkursie poezji tym jordolonym pejsbukiem. Ładna pogoda dzisiaj…

  • Dawid

    @qw
    „niczym się to nieróżni od naszej klasy , bezsensowne dysputy o niczym , polityczne przepychanki , lansik , sweet focie” – Zależy od znajomych :P

  • Anonim

    zabawne… czy to znaczy że cała ludzkość będzie co parę lat przeskakiwać z portalu na portal zamiast normalnie jak Pan Bóg i Pan Berners-Lee przykazali założyć sobie swoją własną normalną zwykłą stronę, stworzyć SWOJE miejsce w sieci i się nie bawić w portale? no luuuudzie, macie potężne narzędzie, a używacie go do onanizacji

  • sdm

    Ciekawe jaka jest realna liczba użytkowników bez osób zmarłych, nieaktywnych i takich co mają więcej niż 1 konto.
    Kiedyś miałem 15 kont, żeby grać w te gry wymagające sąsiadów, żeby cokolwiek dało się zrobić. W gry już nie gram, ale nieaktywne fikcyjne konta zasilają statystyki.