biznesgadżetyWiadomość główna

Kickstarter nie wystarcza – OUYA z zewnętrznym inwestorem?

W zeszłym tygodniu konsola OUYA wdarła się przebojem do wyobraźni wielu osób. Jednak pomimo tego, że udało się do tej pory zebrać prawie 5 milionów dolarów na jej opracowanie, pomysłodawcy nie zamierzają na tym poprzestać. Będą szukali także zewnętrznego inwestora.

„To naprawdę duże przedsięwzięcie, będzie sporo kosztowało,” mówi Julie Uhrman, jedna z pomysłodawczyń nowej konsoli. „Poszukujemy dodatkowych funduszy ale pomimo tego chcieliśmy przedstawić nasz pomysł na Kickstarterze. (…) To jest niesamowity test entuzjazmu graczy a wsparcie tylu osób świadczy o tym, że jest na nią zapotrzebowanie.”

Pomysł opartej na Androidzie konsoli, która ma kosztować jedynie 99 dolarów, przyciągnął ostatnio sporo uwagi. Po takich oświadczeniach wydaje się coraz bardziej, że to właśnie o uwagę chodziło pomysłodawcom, a nie o pieniądze.

Z drugiej strony wszyscy ci, którzy postanowili wesprzeć projekt mogą zacząć zadawać sobie pytanie – skoro nie potrafili dobrze oszacować budżetu (ponieważ i tak zamierzają pozyskać zewnętrzne finansowanie) to w jaki sposób chcą dostarczyć gotowe konsole już w marcu przyszłego roku? Ciekawe ile osób zdecyduje się wycofać swoje wsparcie przed zakończeniem projektu na Kickstarterze.

Z trzeciej strony właśnie uwaga potrzebna jest do tego, by nowa platforma zaistniała. Trzeba opłacić dostawców podzespołów, producenta, trzeba zapłacić za transport gotowego produktu z Chin. Darmowy szum uzyskany przy pomocy Kickstartera i nadzieje, jakie ludzie na całym świecie włożyli w ten projekt są świetnym elementem przetargowym podczas rozmów z potencjalnym inwestorem.

Miejmy tylko nadzieję, że jeśli już znajdą inwestora, otwarty charakter konsoli zostanie zachowany.

[Develop via The Verge]


podobne treści