newssprzęt

Kasety magnetofonowe zyskują drugie życie

Nostalgia ma wiele twarzy. Choć strumieniowanie muzyki jest coraz bardziej popularne, niektórzy wolą jednak fizyczne nośniki. I nie mam na myśli płyt gramofonowych.

Najnowsze dane IFPI (International Federation of the Phonographic Industry) nie pozostawiają wątpliwości – udział strumieniowania muzyki w całym rynku muzycznym nieustannie rośnie, obejmując już aż 32,9 procent rynku w skali roku. Ale, co zaskakujące, również pewien fizyczny nośnik, zaczął sobie niedawno radzić całkiem nieźle.

Oczywiście pamiętając o skali – nie może być tu mowy o masowej popularności, ale o specyficznej niszy, w której od jakości i wygody, jaką daje strumieniowanie, ważniejsze jest poczucie wyjątkowości i nostalgiczny szlif. Tym, czym dla starszych już dziś klientów były właśnie płyty winylowe, dla trochę młodszych są dziś kasety magnetofonowe. I to właśnie one stają się coraz bardziej popularne w tej niszy (219 tysięcy sprzedanych sztuk w 2018 roku).

Zapewne niemały udział w napędzeniu tego trendu miały takie filmy jak „Strażnicy Galaktyki” oraz ogólna moda na lata 80te panująca od jakiegoś czasu, ale fakt pozostaje faktem, że przed kasetami magnetofonowymi rysuje się właśnie druga młodość. Pozostaje mieć nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, by ponownie sprzedawać na nich programy komputerowe.

Ilustracja: Flickr/frankieleon

podobne treści