news

Kanałami ściekowymi trafił na boisko golfowe

We wtorek pracownik budowlany z Missouri został wciągnięty do przewodu kanału
ściekowego o średnicy 70 centymetrów. Udało mu się wydostać na
powierzchnię półtora kilometra dalej, przy 15. dołku na polu golfowym. Dochodzi do siebie w szpitalu.

Szef policji w miejscowości Raymore powiedział, że 30-letni Daniel Collins wszedł do przewodu kanalizacyjnego, by sprawdzić, czy budowa nie powoduje szkód pod ziemią. Był zabezpieczony linami, ale te się zerwały, gdy mężczyzna nagle został porwany przez silny nurt ścieków. Zdołał wydostać się na powierzchnię w samą porę, zanim ściek znalazł ujście w podziemnym zbiorniku. Co dziesięć minut przez system przepływa fala ponad 11 tysięcy litrów ścieków.

Kierownik pola golfowego Creekmoor, Todd Bahn, powiedział stacji KMBC, że telefon od jednego z pracowników przeszkodził mu w rozgrywce golfowej. Podwładni poinformowali go, że ratownicy medyczni próbują dostać się na pole meleksami.

Daniels doznał obrażeń ciała i wychłodzenia, nadal przebywa w szpitalu. [Jeff Neuman/gawker, KMBC]


podobne treści