news

Kamera ofiarą kija bejsbolowego

Podczas meczu  Championship Series Amerykańskiej Ligi Baseballu, kij Bretta Gardnera trafił prosto w bardzo kosztowną kamerę Steve’a Angela. Operator kręcił dalej, ale obraz nagle zaczął przypominać fragment filmu z Jamesem Bondem. 

Angel od razu stał się obiektem zainteresowania pozostałych operatorów, którzy zapragnęli uwiecznić jego wytrwałość. Relacja z meczu na wielu stacjach była tego dnia bardziej urozmaicona niż zwykle o zmagania dzielnego kamerzysty.

Na szczęście kij nie uszkodził obiektywu, tylko szkło ochronne. Jest to istotne, ponieważ taki obiektyw „kosztuje więcej niż przeciętny dom”. Jeszcze ważniejsze, że kij nie trafił operatora w głowę – wstrząśnienie mógzu gwarantowane. [Rosa Golijan/giz, MLB]


podobne treści


  • Anonim

    Można gdzieś zobaczyć film z tej kamery?

  • Anonim

    @albatros – tak, na koncu artykulu jest link oznaczony MLB ;)