wynalazki

John McAfee chce zbudować gadżet, który powstrzyma inwigilację NSA

John McAfee nieszczególnie lubi być szpiegowany. Jeśli opierać się na jego własnych relacjach, może mieć ku temu nawet poważne powody. Jednocześnie jest on nadal ekscentrycznym milionerem, którego stać na to, by próbować namieszać w szykach NSA. Dlatego postanowił on zbudować „Decentral”, małe urządzenie, którego zadaniem będzie przeszkadzanie agencjom rządowym w szpiegowaniu zwykłych użytkowników.

McAfee ogłosił swój plan podczas inauguracji konferencji technologicznej C2SV, która rozpoczęła się ubiegłym tygodniu w San Jose. Jak działać ma to urządzenie? Tego dokładnie jeszcze nie wiadomo, wiadomo natomiast, że ma ono współpracować z komputerami, tabletami i smartphone’ami, tworząc dla nich zdecentralizowane, ruchome sieci lokalne, które nie będą mogły być penetrowane przez rządowe agencje szpiegowskie. Przynajmniej takie jest założenie, ponieważ pierwszy prototyp „Decentral” ma dopiero powstać w ciągu pół roku.

Ekscentryczny milioner zastrzega, że chciał zbudować takie urządzenie już od dłuższego czasu – rewelacje na temat inwigilacji Internetu, których dostarczył Edward Snowden, utwierdziły go tylko w przekonaniu, że coś takiego jest potrzebne.

Samo urządzenie ma kosztować około 100 dolarów a McAfee wydaje się być zdeterminowany do tego, by wprowadzić je na rynek. Jeśli rząd USA zakaże jego sprzedaży „będę sprzedawał je w Anglii, Japonii w Trzecim Świecie. Tego nie można zatrzymać,” twierdzi ekscentryczny milioner.

Według pomysłodawcy, takie urządzenie będzie cieszyło się sporym powodzeniem:

„[Rząd] nie będzie miał możliwości stwierdzić kim jesteś i co robisz (…). Nie wyobrażam sobie żądnego studenta, który nie ustawiłby się w kolejce po swój egzemplarz.”

Zebrany w McEnery Convention Center tłum zareagował co prawda entuzjastycznie na zapewnienia McAfee’iego, jednak rzeczywistość może okazać się dużo bardziej brutalna. NSA udowodniło, że można włamać się do doskonale zabezpieczonej poczty BlackBerry, rozgryzienie zabezpieczeń ekscentrycznego milionera wydaje się więc tylko kwestią czasu. I pieniędzy. Ale akurat środków na wywiad, pomimo obligatoryjnych cięć budżetowych, które weszły dziś w życie, Amerykanom nie brakuje.

Zdjęcie: Facebook/John McAfee


podobne treści