newssprzęt

Jeszcze Polska nie zginęła: elektroniczna kość do gry DICE+


Parę dni temu w warszawskim Centrum Nauki Kopernik odbył się premierowy pokaz nowego i co ciekawe, całkowicie polskiego gadżetu z widokami na dość szybką międzynarodową karierę – elektronicznej kości do gry DICE+.

Dice… Dice… Cóż to takiego? Jak głoszą sami jej producenci, jest to: „pierwsza na świecie, opatentowana w Polsce, kostka do gry stworzona do gier elektronicznych, która połączy wirtualną rzeczywistość ze światem gier planszowych. (…) Z jednej strony tradycyjna kostka, z drugiej nowoczesne urządzenie, które sprawi, że pionki na ekranie przesuną się zgodnie z wynikiem”.

Mówiąc po ludzku – DICE+ to po prostu dość duża, mieniąca się kolorami, szpanerska kość do gry, która – korzystając z technologii bluetooth – może łączyć się z różnymi urządzeniami (np. komputerami albo smartfonami </eminem>), by na ich ekranach odzwierciedlać rezultaty naszych rzutów.

Oszustów z góry przestrzegam – kostka posiada wbudowane zabezpieczenia „anti-cheat”, zapobiegające wszelkim próbom manipulowania wynikami.

Swego rodzaju patronat nad kością objęło znane, dbające również o grafikę przeznaczonych na DICE+ gier, studio Platige Image.

Pierwszy międzynarodowy pokaz urządzenia ma odbyć się już w czerwcu tego roku na targach Electronic Entertainment Expo (E3) w Los Angeles.


podobne treści