internetstyl życia

Jesteś uzależniony od internetu, jeśli…

Możecie się śmiać, możecie uważać, że to was nie dotyczy i w ogóle to problem rozdmuchany przed media. Ale dobrze byłoby się zastanowić, jeśli…

  1. Każdego dnia (i przez ”każdego dnia” rozumiemy tutaj KAŻDEGO DNIA) spędzacie w sieci od godziny do trzech więcej niż tego wymagają wasze obowiązki, czy to w pracy czy na uczelni.
  2. Tracicie rachubę czasu, kiedy jesteście online, albo okłamujecie sami siebie, co do ilości czasu, jaką spędzacie w internecie.
  3. Jecie przed monitorem.
  4. Co najmniej kilkukrotnie każdego dnia sprawdzacie swoją pocztę oraz profile na serwisach społecznościowych w obawie, żeby nic was przypadkiem nie ominęło. Bo jak wiadomo, kiedy akurat nie patrzycie dzieją się wielkie rzeczy.
  5. Przerywacie pracę, niezależnie od tego jak bardzo napiętego grafiku byście nie mieli, żeby chociaż przez chwilę jeszcze posurfować po sieci.
  6. Z tego też powodu przesuwacie robienie różnych innych rzeczy. A czytanie blogów wydaje się znacznie ważniejsze i bardziej zajmujące niż na przykład zajęcie się rosnącą coraz bardziej stertą prania i stosem brudnych naczyń.
  7. Zaczynacie mieć symptomy odstawienia. Jakie są symptomy odstawienia? Bez możliwości dostępu do sieci zaczynacie czuć się poddenerwowani, niespokojni i poirytowani.
  8. Zaprzeczacie z całą stanowczością i znajdujecie setki wymówek dla swojego zachowania, jeśli tylko ktoś zwraca wam uwagę na to, że zbyt dużo czasu spędzacie wpatrując się w ekran lub wyświetlacz.
  9. Podejmowaliście już świadome próby ograniczenia czasu spędzanego online. Które nie wyszły.
  10. Kiedy nie siedzicie na Facebooku lub Twitterze, to i tak spędzacie czas, myśląc o tym, co umieścić na Facebooku lub Twitterze.
  11. Sprawdzacie co się dzieje w internecie podczas spotkań towarzyskich. Potraficie zmienić status na FB, kiedy wasza randka idzie do toalety.
  12. O tym co się dzieje w sporcie, polityce i ogólnie rzecz biorąc w telewizji i na świecie, wiecie z Twittera. Nie macie czasu jej oglądać, na szczęście inni mają czas i na oglądanie i na postowanie.
  13. Niedosypiacie, bo noce spędzacie na YouTubie. Sen jest przereklamowany, a YouTube, jak wiadomo, nie.
  14. Wolicie spędzać czas ze swoimi internetowymi znajomymi niż z tymi ze świata rzeczywistego, o rodzinie już nie wspominając. W ten sposób cierpią na tym wasze kontakty towarzyskie, związki oraz inne średnio ważne rzeczy.
  15. Po wejściu do pubu, podajecie swoją lokalizację na Facebooku czy logujecie się na Foursquare zanim jeszcze przywitacie się ze znajomymi.

Jeśli większość powyższych punktów opisuje wasze życie, to mamy dla was złe wieści – wy z kolei macie problem.


podobne treści