news

Jeśli te słowa pojawiają się w mailach, zmień pracę

O banku Lehman Brothers usłyszeliśmy na samym początku kryzysu
gospodarczego. Właśnie jego bankructwo zwiastowało początek globalnej
recesji. Toczące się w sprawie banku śledztwo dostarcza ciekawych
informacji o słowach używanych w korespondencji pracowników upadającej firmy.

Warto poznać te słowa z dwóch powodów. Jeśli zaczynają się pojawiać w waszych mailach, najwyższy czas poszukać innego pracodawcy. Ponadto, lepiej tych słów nie używać, jeśli w firmie źle się dzieje i nie chcecie, by pewnego pięknego dnia prokurator zapytał: „Dlaczego nikogo pan nie poinformował o nieprawidłowościach?”

Oto zwroty, które powinny budzić niepokój:
- wielka pomyłka
- poważny błąd
- głupie
- nie wierzę
- nie mogę w to uwierzyć
- poważne kłopoty
- tarapaty
- nie da się uratować
- szok
- brak mi słów
- tylko między nami

Jak pisze Bloomberg
News, prokuratorzy musieli przekopać się przez 34 miliony stron dokumentacji, więc wielu zawężało poszukiwania do słów kluczowych. Okazało się, że pracownicy banku swobodnie dzielili się wątpliwościami i niepokojami odnośnie przyszłości firmy. W służbowych mailach. [lifehacker, Bloomberg]


podobne treści