designnews

Jeśli nie przypomnisz sobie szyfru, nie otworzysz własnej torebki

Zawsze się zastanawiałam, czy osoba wyglądająca na „dobrze
zabezpieczoną” przed kieszonkowcami zwraca ich uwagę. Chodzi o ludzi
noszących na wakacjach pas na pieniądze oraz zamykaną na szyfr torebkę.

Bezpieczny bagaż-sejf w cenie 27 euro wykonano z mocnego i wytrzymałego plastiku, który trudniej przebić niż na przykład tkaninę czy skórę, a do tego jest nieprzemakalny i łatwo usunąć z niego zabrudzenia. Sekret tkwi jednak w stalowej rączce pokrytej PCV. Tworzy ona mocny zamek, który otwiera się za pomocą szyfru. Torebkę łatwo zapiąć np. na uchwycie wózka na zakupy albo przyczepić do ławki w parku i nie martwić się, że ktoś odbiegnie z naszymi rzeczami.

Wymiary torby-sejfu wynoszą 31 x 22 x 9 cm, a dostępne kolory to czerwony, fioletowy i żółty. Sprzedawcy polecają torebkę właśnie na zakupy i na… plażę. [Curiosite, GeekAlerts]

podobne treści

  • Anonim

    Elegancka… :-)

    Mona komuś na szyje założyć

  • asdasd

    a mi sie podoba pomysl… moze nie na plaze… ale w podroz do innych krajow czy cos w tym stylu czemu nie… tylko nie rozumiem tytulu… ja wiem ze kobiety sa roztrzebane (niektore)
    i do tych zalicza sie autorka. Bo nie znam kogos kto moze zapomniec szyfr ktory sam nastawil… To tak jak by zapomniec pin-u. Przecierz ta toreba bedzie codzennie przez dana kobiete uzywana… Wiec niech pani Ania nie osmiesza reszte plci pieknej!