naukanews

Jedzenie przyszłości będziemy wdychać?

Pożywienia na talerzach nie zastąpią pigułki – to już pewne. Lecz możemy skończyć bez widelca w dłoni, podłączeni do Le Whaf.

Profesor David Edwards opracował we Francji urządzenie, które rozbija pożywienie w płynie na drobne kropelki, które można dosłownie zjeść, wdychając. Dziennikarka opisuje doświadczenie jako coś wspaniałego:

Najpierw czuję w jamie ustnej tylko ciepło, ale gdy kropelki zaczynają opadać, zaczynam wyczuwać i rozróżniać smaki. Tarta cytrynowa jest intensywna i świeża. Kolejny wdech sprawia, że w moich ustach rozpływa się smak karmelu.

Le Whaf oddaje pełnię smaku, nie faszerując użytkownika zbyt dużą ilością kalorii. 10-minutowa sesja wdychania oznacza pochłonięcie tylko 200 kalorii.

Urządzenie służy także do aplikowania alkoholu. Podobno nie grozi upiciem się, ale doznania smakowe gwarantuje. Amatorzy „jagodzianek” zupełnie by tego nie zrozumieli.

Edwards przyznaje, że na pomysł skonstruowania Le Whaf wpadł „po kilku kieliszkach”. Jego plany są bardzo ambitne. Wyobraża sobie nawet restauracje przyszłości, w których nie będziemy dostawać jedzenia na talerzu, tylko w postaci zestawu do inhalacji.

Le Whaf nieźle się już sprzedaje, w szczególności w Wielkiej Brytanii. Jego amatorami są osoby, które pragną schudnąć. [Daily Mail]


podobne treści


  • gutomski

    no to już mamy rozwiązanie problemu karmienia astronautów w trakcie misji na marsa