gadżety

Jarvis czyli wirtualny asystent Intela


Apple ma swoje Siri, Mountain View ma Google Now, a od wczoraj Intel ma oficjalnie swojego Jarvisa. Podczas trwających właśnie targów CES, amerykański producent układów scalonych pochwalił się między innymi własnym wirtualnym asystentem.

W odróżnieniu jednak od produktów konkurencji, których wirtualni asystenci polegają głównie na oprogramowaniu, Jarvis jest trochę dziwnie wyglądającym zestawem Bluetooth, który dopiero po sparowaniu z odpowiednią aplikacją na Androida, może wchodzić w interakcje ze smartphonem wykonując polecenia głosowe użytkownika. Można więc zapytać Jarvisa o drogę, poprosić go o znalezienie interesujących nas informacji w Internecie, sprawdzić pocztę czy kazać mu wpisać spotkanie do kalendarza. Według Briana Krzanicha, CEO Intela, wirtualny asystent w formie słuchawki Bluetooth jest wygodniejszy niż rozwiązania konkurencji, ponieważ by z niego skorzystać, nie trzeba sięgać po telefon.

Choć Jarvis zaprezentowany został na targach elektroniki konsumenckiej, nie należy się spodziewać, że będzie można go kupić – zaprezentowany przez Intel prototyp, jest urządzeniem wzorcowym, które ma dopiero zostać zamienione przez partnerów amerykańskiej firmy w gotowe produkty.

Krzanich, twierdzi, że Jarvis wpisuje się w inicjatywę firmy zmierzającą do „sprawienia by wszystko stało się ‚smart’” – wraz z własną wersją wirtualnego asystenta, Intel zaprezentował także między innymi projekt inteligentnych słuchawek, które śledzą bieg użytkownika oraz miskę, która ma bezprzewodowo ładować umieszczone w niej gadżety.


podobne treści