naukanews

Japońscy naukowcy odkryli rozległą jaskinię pod powierzchnią Księżyca

Choć pomysł założenia stałej bazy na Księżycu nie jest nowy, na razie mało kto kwapi się, by go zrealizować. Jednak dzięki najnowszemu odkryciu, którym podzieliła się japońska agencja JAXA, jego realizacja będzie dużo prostsza.

Dziesięć lat temu japońska agencja kosmiczna wystrzeliła sondę Selene, której zadaniem było badanie powierzchni Księżyca, jego pola grawitacyjnego oraz perspektyw jego przyszłego wykorzystania. Po dwóch latach pomiarów, wykonywanych zarówno przez sondę główną, jak i dostarczone przez nią subsatelity, misja zakończyła się wraz z kontrolowanym uderzeniem sondy w powierzchnię Srebrnego Globu. Jednak zebrane przez nią dane nadal są analizowane. Na ich podstawie naukowcy z JAXA doszli do wniosku, że pod powierzchnią Księżyca znajduje się pokaźnych rozmiarów jaskinia.

Przesłane w 2009 roku przez sondę pomiary wskazywały na to, że w rejonie Marius Hills znajduje się formacja geologiczna przypominająca komin o średnicy 50 metrów i głębokości kolejnych 50 metrów. Dokładne analizy danych z radarów sondy, wykonane przez naukowców z JAXA, wykazały jednak, że otwór nie jest jedynie „dziurą” w powierzchni Księżyca, a wejściem do dużej jaskini, która rozciąga się na zachód od niego. Jaskinia ma mieć około 100 metrów szerokości i nawet 50 kilometrów długości.

Według japońskich naukowców, jest to pozostałość po aktywności wulkanicznej, której Księżyc był świadkiem w okresie od 3,5 do miliarda lat temu.

„Spekulowano na temat istnienia [na Księżycu] rozległych jaskini lawowych (…) ale do tej pory nikomu nie udało się potwierdzić ich istnienia,” stwierdził Junichi Haruyama z JAXA.

Według niego, takie struktury są nie tylko cennym naukowo znaleziskiem, dzięki któremu można będzie dowiedzieć się więcej na temat przeszłości naszego naturalnego satelity, ale też miejscem, które idealnie nadawałoby się do umieszczenia w nim przyszłej księżycowej bazy. Podziemny (a może raczej „podksiężycowy”?) system jaskiń stanowiłby bowiem naturalną ochronę przez meteorytami, promieniowaniem kosmicznym i ekstremalnymi zmianami temperatury. Nie jest też wykluczone, że w jaskini tej znajduje się woda.

Na razie jednak dysponujemy jedynie jej modelami, opartymi na obliczeniach. Należałoby ją więc najpierw zbadać dokładniej. Niewykluczone, że stanie się ona jednym z celów nowego wyścigu kosmicznego, który trwa właśnie w Azji. Zarówno Japonia, jak i Chiny, chcą wysłać załogowe misje na Srebrny Glob w okolicach roku 2030. Chiny zapowiedziały nawet, że chciałyby stworzyć tam kolonię.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści