news

Japonka przetrwała trzęsienie ziemi dzięki laptopowi

Leżący pod gruzami zniszczonych budynków ludzie z reguły przeżywają dzięki odrobinie szczęścia, szybkiej akcji ratowniczej lub piciu własnego moczu (wersja dla Beara Gryllsa). Na szczęście na pomoc pewnej uwięzionej Japonce ruszył… laptop.

Odpowiednio wyszkolona w niesieniu pomocy Miyuki Konnai odwiedziła zniszczoną 23 października trzęsieniem ziemi Turcję. Pech chciał, że 9 listopada ziemia ponownie się zatrzęsła i skutecznie zamieniła pokój Japonki oraz cały hotel w którym przebywała w stertę gruzu.

Młoda obywatelka Kraju Kwitnącej Wiśni bała się nie tylko tego, że może dołączyć do 600 ofiar pierwszego trzęsienia zmieni, lecz również ciemności (co wcale takie zabawne nie jest). Konnai na ratunek przyszedł leżący nieopodal laptop, którego jasne światło ekranu pozwoliło zachować kobiecie zdrowe zmysły.

Miyuki Konnai została uratowana przez innych ratowników pięć godzin później. Nie wiemy jednak, czy relacjonowała na bieżąco swoją sytuację na Facebooku lub Twitterze. [Reuters, zdjęcie: USACEpublicaffairs]

podobne treści

  • napedzik

    No cóż, niektóre wpisy na gizmodo nie świecą inteligencją…

  • ech

    faktycznie, 5 godzin…to jest coś.