news

Japonia też chce przeprowadzić załogową misję na Księżyc

Ostatnie tygodnie są wyjątkowo obfite w informacje związane z planami eksploracji kosmosu. Kilka dni temu zakończył się pierwszy orbitalny test statku Dragon 2, a teraz Japonia zapowiada własną załogową misję księżycową.

Trwający obecnie wyścig kosmiczny jest dużo bardziej nieprzewidywalny niż to, czego doświadczyła ludzkość w trakcie zimnej wojny. Głównie dlatego, że w grze jest teraz dużo więcej graczy. Ale prestiż związany z przeprowadzeniem własnej księżycowej misji jest podobny. Mamy więc Chiny, których lądownik osiadł niedawno na tzw. ciemnej stronie Księżyca, mamy Izrael, którego pierwszy lądownik leci właśnie na Srebrny Glob, a teraz dołącza do tego grona Japonia.

Japońska agencja kosmiczna JAXA już wcześniej ogłosiła, że do roku 2021 planuje wysłać na Księżyc własny lądownik. Teraz jednak dowiedzieliśmy się, że ze Srebrnym Globem wiąże ona szersze, załogowe plany. A w ich realizacji pomóc ma Toyota.

Japoński producent samochodów ma bowiem zbudować specjalny księżycowy łazik, który będzie mógł przemierzyć około 10 tysięcy kilometrów. Zasilany ogniwami paliwowymi oraz bateriami słonecznymi sześciokołowy pojazd ma mieć rozmiary dwóch minibusów i oferować japońskim astronautom 13 metrów kwadratowych przestrzeni życiowej.

Według planów, łazik ma być gotowy do roku 2029. Wtedy też ma wystartować japońska załogowa misja na Księżyc. JAXA planuje, że łazik wyląduje pierwszy i samodzielnie dołączy do astronautów, którzy polecą innym statkiem.

podobne treści