newssport

Jak wyglądałby ognisty tenis?

Wygląda na to, że olimpijskie rozgrywki tenisa zostały zdominowane przez stare i bardzo dobrze znane twarze tej wspaniałej dyscypliny. Co jednak gdyby organizatorzy zawodów – dla ich delikatnego urozmaicenia – postanowili uzupełnić klasyczną wersję gry o… płonące piłki? (No, i nagrali całość w slow motion?) Byłoby ciekawie.

Właśnie to – przy użyciu super-szybkiej kamery Phantom Flex – uczynili wiecznie pomysłowi „The Slow Mo Guys”. I choć wiadomo, że odbijanie (celując w kolegę) umoczonej w benzynie, podpalonej piłki tenisowej nie jest szczególnie mądre ani odpowiedzialne – trzeba przyznać, że ostateczny efekt prezentuje się naprawdę znakomicie. Jest na co popatrzeć. Co myślicie – igrzyskom przydałoby się trochę ognia?

[The Slow Mo Guys]


podobne treści