news

Jak rozpoznać oznaki tonięcia i uratować ludzkie życie?

Plusk, wrzaski wniebogłosy, dramatyczna walka o życie. Każdy wie, jak wygląda tonący? Otóż niekoniecznie. Nikt poza aktorami „Słonecznego Patrolu” nie umie tonąć tak artystycznie. Naucz się dostrzegać oznaki tonięcia i bądź gotowy ratować zagrożone życie.

Wmówiono nam, że tonący młóci wodę niczym cepami, wrzeszczy i stara się jak najusilniej zwrócić na siebie uwagę, by uzyskać pomoc. Pozornie takie zachowanie wydaje się racjonalne w sytuacji gdy oddalimy się od innych kąpiących się w jeziorze, lub sami zapuścimy się na głęboki koniec basenu. Trzeba wiedzieć zatem, że tonięcie rzadko wygląda tak, jak jego udramatyzowana wersja filmowa.

Utonięcia w rzeczywistości  są tak mało spektakularne, że 10 procent z nich zdarza się w odległości 20 lub mniej metrów od ludzi, którzy mogliby pomóc ofiarom. Oto, jak rozpoznawać nieomylne oznaki, że komuś w pobliżu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.
 
1 Poza wyjątkowymi sytuacjami, tonący ludzie są fizjologicznie niezdolni zawołać pomoc. Układ oddechowy został tak zaprojektowany, by pełnił swą funkcję zgodnie z nazwą. Mowa jest czymś wtórnym lub wręcz dodatkowym. Najpierw musi być oddychanie, a dopiero potem możemy posłużyć się głosem.

2 Usta tonącego znajdują się na przemian pod i nad wodą. Usta człowieka w tak dramatycznym położeniu nie będą nad wodą dostatecznie długo, żeby mógł on zrobić wydech, wdech i jeszcze zawołać o pomoc. Kiedy usta tonącego są nad wodą, człowiek ten oddycha zbyt szybko, by zdążył nabrać powietrza, zanim znów znajdą się one pod powierzchnią.

3 Tonący nie jest w stanie machać po pomoc. Natura całkiem instynktownie każe mu rozpościerać ramiona na boki i uderzać nimi o powierzchnię wody. Pozwala to na wynurzenie się na tyle, by usta znalazły się ponad wodą i można było zaczerpnąć powietrza.

4 Ze względu na Instynktowny Odruch Tonącego, walczący o życie nie jest w stanie kontrolować pracy swoich ramion. Tonący, który walczy o utrzymanie się na powierzchni wody, nie potrafi wykonywać kontrolowanych ruchów takich jak machanie o pomoc, nie jest w stanie płynąć w kierunku ratownika, bądź sięgać ręką po podawany mu sprzęt ratunkowy.

5 Od początku do końca Instynktownego Odruchu Tonącego nasze ciało pozostaje w wodzie w pozycji pionowej, a nogi zachowują się zazwyczaj pasywnie. Jeżeli nie nastąpi pomoc wyszkolonego ratownika, tonący jest w stanie utrzymywać się na powierzchni od 20 do 60 sekund przed całkowitym pójściem pod wodę.

Zanim dojdzie do fazy Instynktownego Odruchu Tonącego, będziemy w stanie wołać o pomoc, ponieważ w stadium szoku wodnego człowiek ma nadal wystarczającą ilość energii i tlenu, by wykonywać kontrolowane ruchy. Nie wszyscy potrafią wykorzystać tę fazę, by zawołać o pomoc, u niektórych po jednym okrzyku dochodzi do fazy tonięcia. Nad wodą trzeba być czujnym. Zdarza się, że ktoś idzie pod wodę bez wyraźnych oznak. Trzeba zwłaszcza uważać na dzieci i tutaj naprawdę lepiej dmuchać na zimne.
 
Pamiętaj – jeżeli nie masz za sobą kursu ratownika to z ratującego możesz łatwo przekształcić się w ofiarę. Zanim skoczysz do wody na ratunek, sprawdź czy nie da się raczej wezwać kogoś z kwalifikacjami. A samemu pomyśl nad odpowiednim przeszkoleniem.

Tutaj znajdziecie kilka wskazówek, jak pomóc tonącej osobie. [lifehacker, gCaptain, Pierwsza Pomoc]


podobne treści