foto

Jak powstało to zdjęcie?

Fotoreporter William Miller znalazł na pchlim targu stary Polaroid SX-70 i szybko stał się jego szczęśliwym posiadaczem. Zaczął robić zdjęcia i najpierw się rozczarował, a potem ucieszył.

Okazało się, że aparat fotograficzny błyskawicznie robiący odbitki jest popsuty. Niezrażony tym Miller postanowił pobawić się Polaroidem, ciekawy możliwych do uzyskania rezultatów.

Mnie większość odbitek kojarzy się ze zdjęciami rentgenowskimi. A właściwie raczej ze stalagmitami. Albo obrazami spod mikroskopu. Ech, trudno powiedzieć.

Waszym zdaniem to sztuka czy po prostu popsute zdjęcia? [Lancia Trend Visions, Ffffound]


podobne treści