internetprogramyWiadomości promowane

Jak nie dać się zdekoncentrować w pracy przez internet

 

Chyba każdy, kto spędza swój roboczy dzień przed ekranem komputera miał kiedyś ten problem. Kiedyś… Niemal codziennie. A w zasadzie codziennie. Terminy gonią, szef patrzy krzywo, na biurku rośnie sterta papierów, z którymi trzeba się uporać, a na skrzynce mailowej pojawiają się kolejne ponaglenia od kierownictwa. My tymczasem z kompletnie zerową koncentracją buszujemy dalej po sieci, nie mogąc się zabrać za robotę. Na szczęście z pomocą przychodzi nam specjalne oprogramowanie. Uwaga: może i jest skuteczne i zwiększy naszą produktywność, ale z pewnością obniży za to poziom zadowolenia z pracy.

StayFocused

To wtyczka do Google Chrome, którą znajdziecie w tym miejscu. Pozwala wybrać strony, które chcemy zablokować na czas pracy i których przeglądanie zajmuje nam zbyt dużo czasu (na przykład Gizmodo.pl, choć oczywiście nie polecamy tego rozwiązania). Możemy także określić limity czasowe, w czasie których możemy sobie pozwolić na bycie kompletnie zdekoncentrowanymi w pracy, na przykład dzienny czas poświęcony na lekturę wybranych witryn. Po jego przekroczeniu nie możemy już ich wyświetlić, więc tadam, czas na nowo wziąć się do roboty. Dla tych najbardziej zdecydowanych przewidziano The Nuclear Option, kompletnie odłączające nam internet. I w przeciwieństwie do wyłączenia na przykład karty sieciowej, tutaj nie ma już odwrotu. No chyba, że zrestartujemy komputer. Ta szlachetna aplikacja stosuje dość drastyczne metody, a jednak oceny użytkowników (i to aż 1452) dają jej pięć gwiazdek na pięć. Niesamowite.

Strict Pomodoro

Kolejna wtyczka do Chrome`a, działająca niezwykle prosto. Aplikacja ta, kiedy zostaje włączona, każe nam pracować 25 minut bez przerwy, blokując dekoncentrujące nas w pracy strony, po czym zostajemy nagrodzeni pięciominutową chwilą relaksu. I znów następuje 25 minut pracy, później pięć minut odpoczynku… Aż do zrobienia wszystkiego, co mieliśmy zrobić. Znajdziecie ją tutaj.

Nanny for Google Chrome

Niania to kolejna wtyczka pozwalająca nam na ustalanie dziennych limitów. Możemy na przykład wyłączyć Facebooka w godzinach pracy lub ustawić ogranicznik na przeglądanie go do, powiedzmy, 45 minut dziennie. Możemy blokować poszczególne strony, a także dostajemy od razu pełne dane odnośnie tego, jak wygląda nasz dzień w pracy spędzony przed komputerem. Powiedzą nam one na przykład, czy więcej czasu spędzamy na serwisach społecznościowych lub YouTubie niż zajmując się czymś poważnym, za co nam płacą. Taka prawda może być bolesna, ale jak to już z prawdą bywa – może też być całkiem przydatna.

LeechBlock

To z kolei już wtyczka do Firefoksa, która działa tak samo jak StayFocused. Ściągnąć ją można stąd. Unikatową funkcją jest Block Sets, która pozwala nam dostęp do wybranych zasobów sieciowych przypisanych do poszczególnych zadań związanych z pracą.

RescueTime

Strona RescueTime.com zapisuje wszystkie strony, na które weszliśmy oraz ilość czasu, jaką na nich spędziliśmy. Ale to jeszcze nic. Kiedy odchodzimy od komputera, pyta co robiliśmy w tym czasie. Oczywiście możemy ją okłamać, ale chyba to nie o to chodzi, jeśli wchodzimy na nią sami, z własnej woli i zdeterminowani, by pozostawać jak najmniej zdekoncentrowanymi w pracy. Oferuje nam również pełen zestaw danych statystycznych, włącznie z tym, w jakich godzinach mamy największe problemy z koncentracją oraz ile czasu dziennie tracimy na pozbawione sensu surfowanie po sieci.

KeepMeOut

Keepmeout.com to narzędzie dla uzależnionych od poszczególnych witryn. Możemy na nie wchodzić, ale nie możemy ich odwiedzić ponownie przed upływem określonego czasu. Sprytne.


podobne treści