newstabletyWiadomość główna

Jak Nexus 10 wypada w porównaniu z konkurencją?

Huragan Sandy niestety przeszkodził Google w zorganizowaniu przystającej do skali wydarzenia, zaplanowanej na wczoraj, hucznej prezentacji nowego, 10-calowego tabletu Nexus 10 (no, i rzecz jasna pozostałych urządzeń). Rzekomy bat na iPada i MS Surface został więc ujawniony przez giganta z Mountain View za pośrednictwem Internetu. Jak na papierze wypada on w porównaniu ze swoją absolutnie najgroźniejszą, najpoważniejszą konkurencją?

Pokrótce – zupełnie w porządku.

Największą wadą Nexusa 10 jest w moim – i chyba nieodosobnionym – przekonaniu mocno nietrafiony design. Pisałem o tym zresztą już kilka dni temu, kiedy to w sieci pojawiły się pierwsze, całkowicie nieoficjalne zdjęcia bryły tabletu, wyraźnie ukazujące specyficzny wygląd tylnej części jego obudowy (przód jest na tyle standardowy, że trudno się do czegoś przyczepić przyczepić). Na pewno nie jest on na tyle ohydny, by całkowicie zdyskwalifikować urządzenie w oczach potencjalnych nabywców, ale, moim zdaniem, jest po prostu najzwyczajniej w świecie (i w odróżnieniu od konkurencji) nieładny. Apple już nie raz udowodniło, że wygląd ma naprawdę duże znaczenie.

No, ale design to nie wszystko. Mądrzy ludzie mawiają, że to co liczy się najbardziej zawsze zawarte jest gdzieś wewnątrz. I tu Nexus 10 rzeczywiście w żadnej mierze nie odstaje od swojej największej konkurencji (choć i nie wybija się nie wiadomo jak wysoko). Najnowsze cacko Google dysponuje m.in. dwurdzeniowym procesorem Exynos o częstotliwości taktowania 1,7 GHz, 2 GB-ami RAM-u i dużym, znakomitym, 10,1-calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 2500×1600 pikseli (niemal 300 PPI – robi wrażenie).

Bez wątpienia będzie to jeden z najlepszych albo wręcz zdecydowanie najlepszy z wyświetlaczy w tego rodzaju urządzeniach na rynku. Miazga.

Dla ułatwienia, wymiary tabletu to: 263.8 x 177.8 x 8.9 mm. Waga = 604 gramy.

Być może największą zaletą Nexusa 10 – dla mnie zdecydowanie największą, ale to w dużej mierze kwestia indywidualnego spojrzenia – jest jego naprawdę pojemna, 9000 mAh bateria. To właśnie baterie, a nie wydajność procesorów stanowiły dla mnie największą rysę na ogólnym obrazie najmocniejszych urządzeń mobilnych. Miło, że Nexus 10 po części wyłamuje się ze schematu produkowania nadzwyczaj wydajnych urządzeń z nieprzystającym do ich możliwości zasilaniem.

Specyfikacja to oczywiście nie wszystko. Póki jednak nie wypróbuję go w praktyce – nie będę w stanie opisać wam jakości jego ogólnego działania.

Niemniej – jak uważacie? Nexus 10 to lepszy wybór niż iPad i Surface?

[Nexus 10]


podobne treści