news

Jak Lockheed Martin maluje swoje odrzutowce

Przed wami najbardziej zaawansowana technika nanoszenia farby jaką wymyślił człowiek. Została stworzona przed Lockheed Martin w jednym tylko celu: by uczynić F-35 Lightning II praktycznie niewidocznym dla radarów. Jak można się łatwo domyślić, nie wchodzą w grę puszki z farbą.

Lockheed Martin używa naprowadzania laserowego do jak najdokładniejszego nałożenia farby na powłokę odrzutowca. Roboty obsługujące laser korzystają z nałożonej na kadłub siatki podczerwieni, która umożliwia im nałożenie akurat takiej ilości magicznej farby, jaka jest niezbędna. Ani grama mniej, ani grama więcej. Według Lockheed Martin, nikt na świecie nie posiada choćby zbliżonej do tej technologii.

A ja zawsze myślałem, że jedyny kontakt myśliwca z namierzaniem laserowym jest w momencie odpalania rakiet. [Jesus Diaz/giz]


podobne treści


  • Rafał Tomański

    modelarze też by nie pogardzili – lepsze od aerografu :)