news

iPady już w Hong Kongu

Tylko że Apple nie ma z tym nic wspólnego. Mieszkańcy Hong Kongu zorganizowali własną sieć dystrybucji iPadów. Sklepy wysłały do USA studentów, którzy wykupili w dniu premiery wiele egzemplarzy tabletu, korzystając z pomocy wynajętych osób (jedna osoba może kupić w sklepie tylko 2 iPady) a następnie wysłali towar do Chin.

Wszystko zaplanowane było z góry: bilety, przesyłka, sprzedaż. Udało się – iPady pojawiły się w sklepach w Hong Kongu już dzień po amerykańskiej premierze.

Pomijając oczywiste wątpliwości co do legalności procederu, należy się spytać o interfejs. iPada nie da się przecież obsługiwać w języku kantońskim, więc grupa odbiorców wydaje się ograniczona. Ponadto marża przedsiębiorczych mieszkańców Hong Kongu jest zabójcza – 6.800 dolarów hongkońskich (971 amerykańskich) za model 16 GB. Za iPada z dyskiem 64 GB trzeba zapłacić aż 1080 dolarów, dwa razy tyle co w USA! Mimo to, kupcy się znajdują.

Nie bliżej byłoby od razu z fabryki? Po co je wozić tam i z powrotem? [micgadget]


podobne treści


  • aw

    W Hong Kongu nie mówi się po mandaryńku, a po kantońsku :)

  • Rafał Tomański

    tak jest :) i tak biedaki będą musieli poczekać na lokalizację u siebie