tablety

iPad mini 3 czyli powtórka z rozrywki

Wczorajsza prezentacja Apple była poświęcona głównie nowym iMakom i iPadowi Air 2. Ale Apple powiedziało też kilka słów o iPadzie mini 3. Niestety, było to dokładnie kilka słów.

Z drugiej strony, może to i lepiej – konferencja sama w sobie była dość długa, a w przypadku trzeciej trzeciej generacji mniejszego tabletu z jabłuszkiem nieszczególnie było się nad czym rozwodzić. Urządzenie wyposażone zostało w praktycznie takie same podzespoły, jak ubiegłoroczny model, czyli jego sercem pozostał procesor Apple A7 z koprocesorem M7 wspomagany 1 GB pamięci RAM. Właściwie jedyną różnicą w stosunku do ubiegłorocznego modelu, jest wprowadzenie czujnika linii papilarnych Touch ID, w miejsce przycisku Home.

A, zapomniałbym. Apple sprzedawać będzie iPada mini 3 także w kolorze złotym.

I to właściwie tyle jeśli chodzi o nowości. Serio. Jeśli nie wierzycie sprawdźcie sami na stronie Apple. Trochę szkoda. Ubiegłoroczny iPad mini był po prostu mniejszą wersją flagowego tabletu Apple, w tym roku iPad Air poszedł do przodu, podczas gdy jego mniejszy brat „powtarza klasę”.

W takiej sytuacji chyba najlepszą wiadomością jest to, że wraz z pojawieniem się trzeciej generacji iPada mini, starsze modele potanieją. Podczas gdy cena iPada mini 3 zaczynać się będzie od 1699 złotych, iPada mini drugiej generacji kupić będzie można od 1299, a pierwszej od 1099 złotych.


podobne treści