news

iOS 4.1 rozwiąże problemy zrywanych połączeń w iPhonie 4?

Jeden z redaktorów amerykańskiego Gizmodo stwierdził, że po zainstalowaniu w swoim iPhonie bety iOS’a 4.1 o wiele rzadziej dochodziło do niekontrolowanego zrywania połączeń telefonicznych. Czy oznacza to koniec możliwości kpienia ze źle trzymanego telefonu?

iPhone 4 Rosy Golijan jest jednym z wielu telefonów, które mają kłopoty z nietypowo zaprojektowaną anteną, a raczej z „trzymaniem” przez nią zasięgu. Okazuje się, że po uruchomieniu nowej wersji mobilnego systemu operacyjnego Apple’a, telefon pani redaktor zaczął się w końcu zachowywać przyzwoicie.

Podczas specjalnej konferencji prasowej, Steve Jobs zapewniał, że kłopoty nowego iPhone’a nie wynikają z wadliwej konstrukcji sprzętu, i że wraz z wypuszczeniem nowego systemu wszystkie one znikną. Wygląda na to, że miał rację. [Rosa Golijan/giz]


podobne treści


  • piotr.r.pawlowski

    Pan Michał dał ciała.

    Nie chodzi o problem z zasięgiem, tylko problem z czujnikiem zbliżeniowym.

    To ZUPEŁNIE co innego. Wszystko ładnie stoi i nic nie jest napisane o antenie:
    http://gizmodo.com/5598071/ios-41-beta-2-may-hold-the-answer-to-iphone-4-proximity-sensor-issues

    Ponadto Steve powiedział, że nowy soft NIE załatwi tematu z anteną.

  • Michał Szabłowski

    @ piotr.r.pawlowski: Dziękuję za czujność, jednak trudno jest mi uwierzyć w kolejne zagmatwane tłumaczenia twórców iPhone’a, z których wynika, że telefon komórkowy raz może mieć kłopoty z anteną, następnym razem z czujnikiem zbliżeniowym. W jakim innym miejscu miałby być on trzymany, jak nie przy uchu?

    Z tego co napisała koleżanka z Gizmodo.com, instalacja iOS 4.1 rozwiązała problemy z zanikającymi połączeniami. Dlatego też w poście nie zawarte są nieprawdziwe informacje.

    Co do aktualizacji oprogramowania rozwiązującej problemy z połączeniem: http://gizmodo.com/5589041/jobs-iphone-4-proximity-sensor-fix-in-next-ios4-update .

    Jeszcze raz dziękuję za czujność i pozdrawiam.

  • piotr.r.pawlowski

    iP4, oprócz plamek na ekranie, ma 2 główne problemy:
    - „dotyk śmierc”i, który powoduje gubienie zasięgu, z możliwością utraty połączenia
    - problem z czujnikiem zbliżeniowym, który szwankuje w ten sposób, że rozmowa może być przerwana, bo nacisnęliśmy nieświadomie przycisk ‚Koniec’ uchem, policzkiem, czy czymkolwiek, bo się „włączył” ekran

    Post amerykański jest OK i NIC nie mówi o antenie czy zasięgu.
    Polska wersja:
    akapit 2, 1 zdanie , – nie ma tego w wersji US; co prawda jest to prawda, ale ma się nijak do kontekstu news’a (przynajmniej w wersji US), ani do kontekstu drugiego zdania w tym akapicie, bo poprawka w nowej wersji firmware dotyczy czego innego, niż jest napisane w pierwszym zdaniu.
    akapit 3 – będzie prawdziwy, gdy:
    a) zamiast „kłopoty nowego” napisze się „kłopoty z czujnikiem zbliżeniowym nowego”
    b) usunie się „wszystkie one” pod koniec pierwszego zdania

    Pozdrawiam