news

Inteligentni rodzicie organizują imprezy z ospą wietrzną

Amerykanie nie przestaną mnie zadziwiać. Najnowszy trend na Facebooku: organizowanie imprez zdrowych dzieci z chorymi na ospę, aby ich zarazić. Czy ktoś zapomniał o szczepionkach?

Ospa wietrzna jest jedną z chorób, której przechorowanie daje nam odporność na nią w przyszłości. Dlatego mądrzy Amerykanie organizują imprezy dzieci, aby je pozarażać. To wygląda mnie więcej tak: „hej, moje dziecko ma ospę, wpadajcie!” lub „chcemy się zarazić, możemy dojechać na miejsce!”. Jest nawet specjalna strona na Facebooku, która pomaga organizować takie zabawy. Niektórzy „fanatycy” potrafią wysyłać brudne chusteczki lub lizaki od chorego dziecka w liście do każdego chętnego. Jak zauważa stacja CBS 5, wysyłanie pocztą chorobotwórczych zarazków jest przestępstwem.

Taki trend występuje głównie wśród paranoicznej części populacji Stanów, która obawia się szczepień. Bezmyślni rodzice, którzy wystawiają swoje dzieci na działanie choroby zapominają, że ospa wietrzna często prowadzi do powikłań takich jak zapalenie płuc czy mózgu. [KPHO]

podobne treści

  • a

    @geniusz piszacy to

    a nie przejscie tej choroby jest jeszcze gorsze i niebezpieczniejsze!!

    zarazanie (POZNIEJSZE UODPARNIANIE SIE) od czlowieka jest moze i dziwne – to fakt

    moim zdaniem liczy sie koncowy efekt

  • Piotr Kowalczyk

    oczywiście, tylko trzeba pamiętać o innych „końcowych” efektach, jak wspomniane zapalenie mózgu czy płuc.

    bardzie chodzi mi o bezmyślność rodziców, którzy specjalnie wystawiają swoje dzieci na kontakt z chorobą. ich jedyna motywacja to strach przed szczepionką, która działa i którą powinno się dziecku podać. niektórzy nadal uważają, że szczepionka może spowodować autyzm u dziecka.

  • newwalk

    Informacja do redaktora Piotra. Proponuje poczytać do czego prowadzą szczepionki. Jak masz znajomych, którzy mają dziecko z autyzmem na pewno chętnie ci opowiedzą. To że czegoś nie rozumiesz to nie znaczy, że osoby które to rozumieją muszą być nazywani paranoikami. Na dobry początek: http://www.stopcodex.pl/2011/01/dr-wakefield-szczepionkiautyzm/

  • Przemo__81

    Proponuje poczytać jakie są powikłania: encefalopatia,
    drgawki, poliomyelitis ,oszczepienne wywołane wirusem szczepionkowym (porażenie lub niedowład wiotki z objawami utrzymującymi się 60 lub więcej dni)
    zapalenie mózgu, zapalenie opon ,mózgowo-rdzeniowych, zespół Guillain-Barre (symetryczny iedowład o ostrym początku, gwałtownie postępujący z zaburzeniami czucia), bóle stawowe, wstrząs anafilaktyczny – natychmiast po podaniu szczepionki
    gorączka powyżej 39 °C
    epizod hipotensyjno-hiporeaktywny (jest to charakterystyczny stan po szczepieniu DTP, w którym niemowlę przez pewien okres (10 minut do 36 godzin) ma obniżone ciśnienie tętnicze (stany hipotonii do zapaści naczyniowej włącznie), obniżone napięcie mięśniowe, nie przyjmuje posiłków i nie nawiązuje kontaktów z otoczeniem);, nieutulony ciągły płacz tzw. krzyk mózgowy (utrzymujący się powyżej 3 godzin płacz lub krzyk o znacznym nasileniu i wysokim tonie, pojawiający się przeważnie 6–18 godzin po szczepieniu), uogólnione zakażenie prątkiem BCG, małopłytkowość, posocznica, w tym wstrząs septyczny,zapalenie jąder, zapalenie ślinianek

  • miknaz

    Zacznijmuy od tego że raz zarażona Ospą osoba nie wyleczy się z niej nigdy, bo ospa nie jest chorobą uleczalną tylko zaleczalną, b cześto uśpiona ospa w dorosłym życiu się uakltywania jako tzw. półpaściec… Tak więc ci ludzie faktycznie poważnie szkodzą tym dzieciom i to świadomie. Inną sprawą jest to że
    szczepionki są szkodliwe do czego przyznał się bodajże pffizer, jest to związane z zawartością rtęci w treści szczepionki(niekiedy nawet kilkukrotnie przewyszającą dopuszcalne dla dorosłego organizmu stężenie), jak rtęć wpływa na móżg a zwłąszcza na neurony to chyba wiemy, rtęć jest uzywana do konserwacji szczepionek. Jeżeli chodzi o sama treść tych szczepionek to faktycznie moga one spowodować np. szok anafilaktyczny i związane z nim efekty uboczne porażenia etc. Warto też nadmienić że funkcjonalność szczepionek jest bardzo dyskusyjna podobnie jak zasadność testowania leków na zwierzętach(penicylina była długo niedostępna dla ludzi bo zabija psy) w środowiskach medycznych, i podobnie jak te badania na zwierzakach jest dopuszczona i propagowana głosami akademickiej większośći na którą maja z pewnością ogromny wpływm ogromne fundusze różnych korporacji(ahh te szkolenia w egipcie czy na bahama). Właściwie pozornie i tak i tak źle, ale mniejsze ryzyko ma celowe zarażenie dzieciaka bo przynajmniej jest to znane zagrożenie, a szczepionki przecież też zarażaja dzieciaka tym samym wirusem, co prawda podobno martwym, ale to nie tłumaczy dlaczego zawsze po szczepieniu na grypę moja żona jest na nia chora w ciągu kilku dni. Za to tłumaczy to skolei epidemię grypy i jej mutacji od czasu epidemi cudownych „darmowych”(na koszt podatnika) szczepionek…
    Hogwh!!!

  • tfctak

    Podobne zachowania można zaobserwować również w Polsce. Rodzice próbują zarazić dziecko od chorych sąsiadów, kolegów ze szkoły. Wciąż jest to najlepszy sposób na zabezpieczenie dziecka. Zdaje się Pan Piotr wciąż nie ma dzieci – gdyby miał wiedział by, że próba zarażenia wietrzną ospą dziecka w „dobrym” wieku jest często spotykaną praktyką.
    Bezmyślni autorzy artykułów zapominają poczytać o temacie o którym piszą.

    Ale wysyłanie zarażonych rzeczy pocztą to faktycznie przesada.

  • namugi

    Szczepienie przeciwko ospie wietrznej jest skuteczne w 15% ; Przejście ospy wietrznej w wieku dziecięcym daje 100% odporność przeciwko tej chorobie. Absolwent szkoły medycznej.

  • tajne

    Piszcie co chcecie. Mnie rodzicie z bratem posłali do zarażonej koleżanki byśmy złapali … ospę … wy świntuchy. Parę dni przeleżeliśmy, nie drapaliśmy się za bardzo, bo smarowali nas takim białym i zimnym płynem. +10 do odporności do końca życia i gdybym miał dziecko, sam tak mu zrobię.

  • guci

    lepiej pocierpieć za młodu niż mieć problemy z tym jako dorosły, kartle farmacełtyczne (razem z częścią FDA) są przeciwne bo nie mogą sprzedać swoich głupich szczepionek o 15% skuteczności. W US nie można sprzedawać już przez to mleka świeżego (od krowy) itp. US =faszystyczny kraj powoli, tylko czekać na hitlera 2 ofc

  • agntaciak

    Osobiście nie jestem za szczepionkami, starszy syn miał powikłania, młodszego zaszczepiłam tylko WZW. Właśnie przeszli ospę, starszy syn przyniósł z przedszkola i przechodził ciężko ospę tzn. miał bardzo dużo krost, które drapał i mu się pobabrały niektóre – teraz smarujemy contractubex, żeby zmniekszyć blizny. Ale samopoczucie miał dobre podczas choroby, gorączkę przez 2 dni. Natomiast młodszy miał o połowę mniej krost i w ogóle się nie drapał, ale zaczął bardzo wysoką gorączką 40 stopni i infkecję rzucającą się na oskrzela, a po 2 dniach pokazały się pierwsze krostki. Nie szczepię dzieci ale i specjalnie bym ich nie zaraziła. No ale stało się, będą nosić w sobie tego wirusa jak ja wirusa ospy i opryszczki, który co roku daje o sobie znać w postaci zimna przy ustach :(