tablety

Indukcyjna stacja dokująca do iPada droższa od tabletu

Kto zapłakałby przy okazji pożegnania z kablem służącym do zasilania komputera? Nieliczni lub nikt! Co nie znaczy, że system do bezprzewodowego ładowania iPada LaunchPort firmy Strut jest lepszą alternatywą. Nawet, jeśli został ochrzczony „Bentley’em wśród stacji dokujących do iPada„.

Pozory są obiecujące i lśniące: urządzenie składa się ze stalowej bazy pokrytej potrójną warstwą chromu. iPad przywiera do niej dzięki magnesom z neodymu, tak, by akumulator iPada znajdował się w idealnym miejscu do ładowania indukcyjnego. A teraz pierwszy minus: gdy tablet jest ładowany przez LaunchPort, można z niego korzystać tylko nie zdejmując urządzenia z bazy.

Najgorsze, że iPad musi też zostać odziany w paskudne etui. Dostępne są następujące wzory, jeden gorszy od drugiego: orzech à la meble biurowe sprzed 40 lat, włókno węglowe, żarówiasty róż oraz panterka. I jak tu wybrać?

Marka Strut specjalizuje się w chromowanych dodatkach do aut. LaunchPort jest debiutem marki w segmencie akcesoriów do elektroniki. Czy udanym – przekonamy się po debiucie urządzenia, zaplanowanym na czas Nowojorskich Tragów Podarunków odbywających się pod koniec sierpnia.

System będzie kosztować aż 1250 dolarów, więc skierowany jest do szczególnej klienteli. Na zdrowy rozum, taniej byłoby kupić drugiego iPada i używać tego, który nie leży w kącie uwiązany do kabla ładowarki. [Strut, Chip Chick]


podobne treści