gryWiadomość głównawynalazki

IllumiRoom, czyli zacieranie granicy pomiędzy grą a rzeczywistością

Można mówić wiele rzeczy o Microsofcie ale jedno trzeba im przyznać – pieniądze wydawane przez nich w ramach Microsoft Research potrafią zaprocentować. Co prawda często ich wynalazki nie nadają się za bardzo do praktycznego zastosowania, ale czasem zdarza im się wymyślić coś takiego, że człowiek zastanawia się dlaczego właściwie wcześniej sam na to nie wpadł. Nie inaczej jest w przypadku IllumiRoom – systemu… No właśnie trudno to opisać, sami zobaczcie.

Pierwsza publiczna prezentacja IllumiRoom miała miejsce na tegorocznych targach CES. Microsoft zaprezentował wtedy pierwsze zajawki systemu, który rozszerza obraz z telewizora i zamienia cały pokój w element gry wideo. Firma obiecała w styczniu, że na paryskim CHI 2013, które trwa właśnie teraz, zaprezentuje więcej szczegółów technicznych dotyczących IllumiRoom. Jak zapowiedziała, tak zrobiła, dzięki czemu możemy dowiedzieć się czegoś więcej na temat systemu, który może w znaczący sposób zmienić odbiór gier w przyszłości.

Aktualny prototyp wykorzystuje Kinecta oraz projektor, który wyświetla obraz na ścianach otaczających telewizor. Dzięki Kinectowi oprogramowanie wykrywa kształt pokoju i dostosowuje do niego obraz wyświetlany przez projektor. Ale po co komu projektor, jeśli gra już jest wyświetlana na ekranie telewizora?

Projektor się przyda, ponieważ Microsoft planuje wykorzystywać go, do wprowadzenia dodatkowych elementów graficznych do rozgrywki. Przykład? Proszę bardzo – wszystkie wystrzały z broni laserowej mogą kontynuować swój tor lotu przez pokój jeśli miną naszą postać w strzelance. Dzięki projektorowi pokój może drżeć przy każdym wystrzale. Albo może w nim zacząć padać śnieg. Nic nie stoi też na przeszkodzie by wyostrzyć elementy otoczenia wirtualnej postaci, które nie mieszczą się na ekranie. IllumiRoom może także nasycić nasz pokój dodatkowymi barwami lub sprawić, że stanie się czarno biały. Możliwości wykorzystania dodatkowej przestrzeni ograniczone są tylko wyobraźnią.

System jak na razie działa w ten sposób, że projektor LED i Kinect działają na zmianę, co drugą klatkę, dzięki czemu wyświetlany przez projektor obraz może dopasowywać się do zmian w otoczeniu. Jednak w opublikowanym dzisiaj artykule, zespół Microsoft Research rozważa również inne sposoby interakcji pomiędzy IllumiRoom a grą. W idealnym świecie obraz wyświetlany przez IllumiRoom powinien być renderowany przez samą grę komputerową, ale prototyp działa wystarczająco dobrze by użytkownik miał wrażenie, że cała ściana zamieniła się nagle w ogromny ekran.

Czy IllumiRoom trafi do Xboxa 720? Wydaje się być to logicznym krokiem. Miejmy nadzieję, że podczas planowanej prezentacji nowej konsoli, która ma podobno odbyć się 21 maja, dowiemy się też czegoś więcej na jego temat.


podobne treści