news

Ile naprawdę kosztuje iPad?

Najtańszy iPad (czyli w wersji 16 GB, bez obsługi połączeń 3G) w USA kosztuje 500 dolarów. Polska cena jeszcze nie jest znana, ale według nieoficjalnych, krążących w Internecie informacji, najtańsza opcja to ok. 2000 złotych (w podobnej cenie jest już teraz na Allegro). To dużo? Znośnie, ale pod warunkiem, że zadowolisz się samym iPadem w najprostszej wersji… co jest raczej wątpliwe. Prawda jest taka, że prędzej czy później będziesz musiał zapłacić za dodatkowe akcesoria. Ba, będziesz chciał je mieć.

Oczywiście, nie wszystkie dostępne akcesoria będą ci potrzebne. Ale bez niektórych korzystanie z iPada będzie co najmniej, hmm, uciążliwe. Poniżej podajemy orientacyjne ceny poszczególnych akcesoriów.

#!#photo2#!#

Stacja dokująca z klawiaturą:
200 zł

Po co ci ona? Oczywiście, można korzystać z klawiatury ekranowej, ale jeśli chcesz często odpowiadać na maile czy edytować dokumenty, szybko przekonasz się, że fizyczna klawiatura jest wręcz niezbędna. O wadach klawiatury dotykowej pisaliśmy tutaj.

Stacja dokująca bez klawiatury: 150 zł
Nie jest konieczna, ale warto się nad nią zastanowić, jeśli nie zdecydujesz się na stację z klawiaturą. Wtedy jednak może przydać się:

Klawiatura bluetooth: 200 zł
Bardziej mobilna, niż ta przy stacji dokującej, ale jej koszt jest niemal identyczny. Sam musisz zdecydować, czy warto.

Ładowarka USB: 80 zł
iPada trzeba ładować, a nie zawsze będziesz miał pod ręką komputer.

#!#photo3#!#

Futerał:
200 zł

Rzecz jasna nie musisz wybierać tego ze sklepu Apple. Ale za futerały innych producentów też będziesz musiał zapłacić. A ten od Apple ma jedną zaletę: może służyć również jako stojak.

Jeśli jednak nadal nie widzisz sensu kupowania futerału, zawsze możesz zaopatrzyć się w stylowy…

Drewniany stojak: 230 zł
Elegancki i użyteczny.

Zestaw do podłączania aparatu: 110 zł
Niezbędny wszystkim, którzy chcą oglądać zdjęcia wprost ze swojego aparatu lub z kart SD. Niezbędny, bo Apple nie wyposażył swojego sprzętu w żadne dodatkowe porty.

Adapter VGA: 80 zł
W którymś momencie zechcesz zapewne podłączyć swojego iPada do jakiegoś wyświetlacza. Wtedy będziesz musiał skorzystać z tego urządzenia. A jeśli uważasz, że iPad ma za mało funkcji, zawsze możesz kupić sobie…

iBookfriend: pewnie ze 100 zł, gdyby istniał
A szkoda, że nie istnieje. Byłbyś dumny ze swojego iPada wiedząc, że pracuje nawet gdy jest wyłączony.

A gdy już przyzwyczaisz się do swojego iPada tak bardzo, że nie będziesz potrafił korzystać z czegokolwiek innego, przyda ci się taki notes:

#!#photo4#!#

Notepod plus: 60 zł
Możesz na nim na przykład podsumować ile już wydałeś na swojego iPada. A według naszych kalkulacji:

Całkowity koszt: około 600-900 zł

Zakładając więc, że kupisz choć część z tych akcesoriów, najtańszy iPad kosztować cię będzie już nie 2000 zł, a co najmniej 2500 złotych. I są to tylko szacunki, oparte na amerykańskich cenach. Trzeba będzie do nich doliczyć zapewne około 20% podatku, czyli w pełni funkcjonalny iPad wyciągnie z Twojej kieszeni nawet 2800 zł (i to nie licząc kosztu dziesiątek aplikacji, filmów, książek i magazynów, które prędzej czy później kupisz!). Tyle, co laptop. Laptop z wbudowaną klawiaturą, czytnikiem kart SD, nie wspominając nawet o ładowarce. Choć bez drewnianego stojaka… [Nexus404, Gizmodo.com, Apple Store]


podobne treści


  • iphone3gs

    Nie rozumiem wszystkich tych, którzy podają jako argumenty za lub przeciw wszelkie wyliczenia i przeliczniki cenowe – iPad nie jest i nie będzie tani – to tak jakby porównywać autobus (PC), ciezarowke (notebook), pick-up (netbook) ze sportowym kabrioletem (iPad). Każdy z nich ma inne przeznaczenie, a porównania pomiędzy ich cenami to drugo- lub trzeciorzedna kwestia – najważniejsza jest funkcjonalność w danej chwili/zadaniu do wykonania. Ten kto jest najmniej wymagający i ma ograniczony budżet zawsze może jechać autobusem (kawiarenka internetowa ;)

  • Anonim

    @3gs, ale pojechaaaałeś! Notebook jako cieżarówa a iPad jako luksusowy kabriolet? nieco chybiona analogia.

    ale do rzeczy: iPada (czy tam kabrioleta, niech ci będzie) nie kupuje się dla funkcjonalności. Bo on nie ma żadnej funkcjonalnej przewagi nad innymi urządzeniami. Nie jest nawet zbiorem 3 kluczowych funkcjonalności w 1 urzadzeniu. jest po prostu fajny, seksowny, kuszący, chce się go mieć.

  • wrzosi

    … laptopa którego wraz z ładowarką (element nie tyle dodatkowy, o ile niezbędny w laptopie za taką cenę), myszką, (średniej jakości około 100zł) zapakujesz do sporej torby dedykowanej do niego (która to dobrej jakości również kosztuje niemało) i całe ten mandżur przeżucasz z gracją przez ramię i heja w drogę.

    @mangosia, ależ ma, bo funkcjonalność to także to, że nie muszę odpalać kompa, żeby sprawdzić pocztę, nowe posty na forum, czy napisać notatkę. mogę to zrobić jadąc w taksówce, czy też czekając na pociąg, o wiele wygodniej niż na na laptopie, ba! wygodniej niż na netbooku, przy czy zachowując funkcjonalność i wygodę dużego ekranu. 3 to mobilność porównywalna z dużym smartfonem i mamy 3 w 1 ;d

  • wrzosi

    @mangosia, co do ostatniego Twojego zdania zgadzam się 100%, ale nie będę powtarzał, z ust kobiety brzmi o wiele lepiej. :)

  • hansolo92

    Ładowarkę dostajemy w pudełku :)

  • Anonim

    @wrzosi – zgodzilabym si z Toba, ale mowimy tutaj o wersji najtanszej, za 500 dolców (w Polsce pewnie rzeczywiscie ponad 2tys). Tyle że zeby sprawdzić pocztę w taxi czy pociągu przydałoby się 3g. A najtansza wersja z 3g… sam wiesz…
    Dla mnie problem z iPadem sprowadza się do tego, ze wersja ,,po taniosci” nie spelnia wg mnie wlasnie tych funkcjonalnosci, ktore dla takiego urzadzenia sa kluczowe (np maly dysk i niemoznosc przechowywania na nim duzej liczny mediów… brak 3g…).
    Prawdziwa funkcjonalnosc ma dopiero wersja tzw full wypas – 3g, pojemy dysk np 64 giga… Tyle że wtedy koszt podchodzi pod 4000 zł.
    W wersji za 500$ wg mnie jest TYLKO przerosnietym iPhonem – i jedyna tak naprawde (poza aspektem bycia cool) wartoscia dodana jest duzy ekran.

  • wrzosi

    @mangosia – to fakt, brak 3g w standardzie wkurza, tu zwracam honor. choć to zależy od naszych potrzeb, nie kazdy musi być cały czas online.
    mi w zupełnosci wystarczy 32gb… ale właśnie z 3g.

    Ze stwierdzeniem, że to przerosnięty iPod zgodziłbym się jakby rozdzielczośc ekranu oraz wydajność byłaby taka sama, a w obu tych przypadkach jest większa.

  • jacentus

    Po tych wszystkich informacjach nie widzę sensu kupowania iPada za te pieniądze. Zdecydowaniw wolę małego laptopa.