biznes

IDC: „Apple Wschodu” trzecim producentem smartphone’ów na świecie

W ubiegłym kwartale hale fabryczne opuściło 327 milionów nowych smartphone’ów. Trochę ponad pięć procent z nich miało na obudowach logo Xiaomi. Według najnowszego raportu IDC dotyczącego udziałów w rynku smartphone’ów to wystarczyło, by założona cztery lata temu chińska firma stała się trzecim producentem smartphone’ów na świecie.

Tym samym Xiaomi przeskoczyło producentów o tak ugruntowanej pozycji na rynku co LG czy Lenovo. Zaledwie w ciągu jednego roku ilość sprzedanych przez chińską firmę urządzeń wzrosła blisko trzykrotnie – z 5,6 milionów sztuk w trzecim kwartalne ubiegłego roku, do 17,3 milionów sztuk w analogicznym kwartale roku obecnego.

Co ciekawe firma stała się trzecim na świecie producentem smartphone’ów praktycznie nie wychodząc poza rynek chiński. Co prawda w ciągu ostatniego roku dokonała ona ekspansji do Singapuru oraz Indii, ale to na rynku Chińskim sprzedaje ona przeważającą większość swoich urządzeń. Wygląda więc na to, że strategia, którą od kilku lat kieruje się szef Xiaomi Bin Lin przynosi efekty.

A strategia ta jest prosta – oferować smartphone’y z najwyższej półki w najniższych możliwych cenach. Nowe urządzenia Xiaomi mają pojawiać się rzadziej niż propozycje konkurencji, a dział marketingu Xiaomi ma kreować na nie modę. W tym ostatnim pomagać ma dopracowany wygląd zewnętrzny urządzeń projektowanych przez spółkę mającą swoją siedzibę w Pekinie. Pomijając założenie możliwie niskich cen, nie różni się to za bardzo od modelu biznesowego Apple, do którego zresztą Xiaomi bardzo często jest porównywane. Lei Jun, CEO Xiaomi i drugi z założycieli firmy, nawet ubiera się tak jak Steve Jobs.

Wynik Xiaomi pokazuje także, jak wielki potencjał drzemie w rynku chińskim. Praktycznie nie wychodząc z niego „Apple Wschodu” zaczyna deptać po pietach amerykańskiemu Apple. Na czele stawki nadal jest Samsung, ale to właśnie południowokoreańska firma straciła w ciągu mijającego roku najwięcej. Starcie tych trzech przedsiębiorstw może być w przyszłości bardzo ciekawe ale chyba powinniśmy się zacząć oswajać z myślą, że największym producentem urządzeń mobilnych na świecie może zostać firma, której produktów próżno szukać w sklepach szeroko rozumianego Zachodu.

 


podobne treści