news

iCzekam od nowa – Pekiński sklep Apple zamknięty z powodu bijatyki

W środę o 7 rano przed Apple Store w Pekinie rozegrały się dantejskie sceny. Wszystko dlatego, że w sklepie zniesiono limit sprzedaży dwóch iPhone’ów 4 na klienta. 

Jak pisze MIC Gadget, przed sklepem od wielu godzin czekała kolejka klientów, ale gdy otworzyły się drzwi, pierwsi weszli „biznesmeni” zajmujący się obrotem wtórnym, którzy kupowali po 20-30 sztuk telefonów. Aparaty wyprzedano, a spryciarze próbowali odsprzedawać telefony po cenie wyższej o 70 dolarów. Ludzie w kolejce wybuchli.

Wywiązała się bijatyka, wezwano policję, a ta kazała klientom i pracownikom opuścić sklep.

W Chinach można dziś kupić iPhone’a 4 bez umowy z operatorem tylko w czterech sklepach Apple, z których dwa działają w Pekinie, dwa w Szanghaju. Sprzedaż online jest dostępna tylko w Hong Kongu, ale wtedy gwarancja jest ważna tylko w Hong Kongu.

Wskutek incydentu ogłoszono nowe, jeszcze bardziej restrykcyjne zasady: w Chinach będzie trzeba teraz okazać dowód tożsamości przy zakupie iPhone’a 4. Jeden klient może kupić tylko jeden telefon, a aktywuje go pracownik sklepu, od razu po zakupie.

A mogło być tak pięknie:

[Brian Barrett/giz, MacSir, MIC Gadget]


podobne treści