news

Hurra, powstała aplikacja do wyszukiwania aplikacji na iPhone’a!

Wbrew pozorom, takie oprogramowanie ma sens, ponieważ w App Store
dostępnych jest tuż trylion aplikacji, co wcale nie ułatwia znalezienia
tej, która naprawdę mogłaby nas zainteresować. Do tego darmowy Kinetik ma –
zgadliście? – elementy portalu społecznościowego. Warto więc odnowić kontakty z osobami, które mogą się nadawać do polecania najlepszych aplikacji.

Ściśle mówiąc, w App Store jest już 450 tysięcy aplikacji. W tym takie ściągnięte przez miliony, jak najpopularniejsze gry i takie ściągnięte przez trzech kumpli programisty. Wiele aplikacji ma podobne funkcje, więc jak znaleźć najlepszą np. do sprawdzania pogody albo robienia list zakupów? Najlepiej skorzystać z czyjegoś polecenia, a ten wariant został potraktowany w App Store po macoszemu.

Dlatego we wtorek programiści z San Francisco zaproponowali aplikacje Kinetik. Dowiemy się z niej, co ściągają znajomi, przeczytamy komentarze i zamieścimy na Twitterze lub Facebooku informację, czy aplikacja jest warta grzechu. Nie brak rankingów i uporządkowania aplikacji w kategoriach.

Sercem Kinetika jest funkcja People, ale trzeba się do niej zalogować przez swoje konto na Twitterze – co z pewnością sprawi kłopoty tym, którzy takowego konta nie posiadają. Jakie sugestie potem zobaczymy – to zależy od tego, czy znajomi podzielili się już czymś na Kinetiku. Aplikacja ma szanse na powodzenie tylko wtedy, jeśli wiele osób zaloguje się i będzie zamieszczać opinie. [iTunes, ReadWriteWeb]

podobne treści

  • 6rzegorz

    wydaje mi się, że „szaraczek” to słowo klucz w tym flejmie