newssmartfony

Huawei Ascend D2, czyli jak skopiować iPhone’a

Przed CES-owa gorączka trwa w najlepsze. Media prześcigają się w publikowaniu najróżniejszych informacji na temat urządzeń, które rzekomo zostaną zaprezentowane w trakcie zbliżających się wielkimi krokami, styczniowych targów. Pora na świeże doniesienia z frontu. Chiński portal Ithome.com opublikował na swoich łamach pierwsze zdjęcia nowego flagowca HuaweiAscend D2.

Hmm… cóż, tylko mnie wydaje się, że już to gdzieś widziałem? No, dobra – nim przejdziemy do rzeczy warto wspomnieć, że redakcja chińskiego serwisu potwierdza większość poprzednich spekulacji na temat kolejnego dzieła Huawei. Według jej informacji urządzenie będzie dysponować dużym, 5-calowym ekranem o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, czterordzeniowym procesorem (najprawdopodobniej Hass K3V2) o częstotliwości taktowania 1,5 GHz, niezłą, 13-megapikselową kamerą i podtrzymującą całość, pojemną, 3000 mAh baterią. OS-em Ascend D2 będzie od samego początku prawie najnowszy Android 4.1 Jelly Bean. Tyle „suchych”, podstawowych informacji. Z samych zdjęć możemy wywnioskować, że nowy flagowiec Chińczyków został wyposażony w niewielki głośnik (na dole obudowy), 3,5-milimetrowe złącze jack i standardowy przycisk umożliwiający wygaszanie jego 5-calowego ekranu. Normalka.

Jak pewnie się domyślacie – to nie specyfikacja Huawei Ascend D2 jest jego najciekawszym walorem. Biorąc pod uwagę dzisiejsze, wyśrubowane kryteria – nie wyróżnia się na tyle, by warto było poświęcać jej zbyt wiele uwagi. Ot, standard. Nie wiem do końca dlaczego nie rzuciło mi się to w oczy już przy okazji publikacji pierwszych renderów D2, ale… dopiero teraz uderzyło mnie, jak bardzo przypomina mi on pewnego, bardzo zresztą popularnego smartfona z jabłuszkiem. Może to efekt tych zdjęć? Trudno powiedzieć, w końcu różnią się trochę od mniej realistycznych prac grafików, ale chyba nie jestem w tym swoim (dodam – negatywnym) wrażeniu osamotniony. Prawda?

Jeśli mówiło się, że już Samsung zanadto inspiruje się wyglądem iPhone’a (a przynajmniej tak orzekła część sądów rozstrzygających w słynnym sporze obydwu firm), to nie wiem co powiedzieć o tym. Buta? Bezczelność? No, ślepy by zauważył. Swoje robi oczywiście także kolor obudowy, w parze z „dezajnem” dość jednoznacznie kojarzący się ze smartfonami Apple, ale… no, nie oszukujmy się – to nie wszystko. Nie mam co do tego wątpliwości. Mam za to – może trochę żartobliwą – teorię. Jeśli Huawei zamierza wypromować swoją, słabo kojarzoną na świecie markę poprzez spór z jedną z największych firm technologicznych świata -  Ascend D2 na pewno jej w tym pomoże.

Źródłem fotografii jest serwis IThome.com


podobne treści